Trzy centra M1 zostaną rozbudowane

20785-1

Po pożarze marketu Praktiker postanowiliśmy odsunąć nowy sklep o kilkaset metrów, co stworzy potencjał do rozbudowy galerii handlowej. Obecnie zabrzańskie M1 ma 38 tys. mkw. powierzchni najmu. Dodamy ok. 9 tys. mkw., na których pojawi się 32 najemców, dzięki czemu łączna liczba lokali handlowo-usługowych przekroczy 100. Uruchomienie tego projektu planujemy na I kwartał 2011 roku.

Kolejna inwestycja dotyczy centrum M1 w Krakowie. Aktualnie obiekt ma 42 tys. mkw. Zamierzamy powiększyć go o dodatkowe 8,5 tys. mkw. Na łącznej powierzchni ponad 50 tys. mkw. znajdzie się 117 lokali. Otwarcie zaplanowaliśmy na przełomie I i II kwartału 2011 roku.

Ostatni z większych projektów to rozbudowa galerii handlowej w Częstochowie. Obecnie mamy tam 29 tys. mkw. Po rozbudowie obiekt będzie dysponował ponad 36 tys. mkw. i blisko 80 lokalami handlowymi.
Pomimo dość trudnej sytuacji na rynku, obserwujemy bardzo duże zainteresowanie wśród najemców nowymi projektami.

To kiedy ruszą te inwestycje, w dużej mierze zależy to od decyzji administracyjnych. W przypadku Zabrza i Częstochowy w tym roku wystąpimy o pozwolenie na budowę. W Krakowie jest już prawomocne pozwolenie na rozpoczęcie inwestycji. Apollo Rida, właściciel wszystkich centrów M1 w Polsce, rozpoczął już realizację tego przedsięwzięcia. Podsumowując, w tym roku na pewno ruszy budowa w Zabrzu i Krakowie. Jeśli chodzi o Częstochowę, ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły.

Rynek się zmienia. Cieszące się jeszcze kilka lat temu dużą popularnością hipermarkety z galerią dla 10–15 najemców, dziś cierpią w skutek powolnego odpływu klientów.Jednak nasze obiekty powstawały wokół silnych najemców – hipermarketu spożywczego, marketu z elektroniką i sklepu DIY, więc nie wpisują się w ten segment rynku. Strategia ta odbiega od koncepcji realizowanej przez naszą konkurencję. Od początku stawialiśmy na specjalistyczne centra handlowe, oferujące pod jednym dachem bardzo szeroki wybór artykułów. Nasi główni najemcy prezentują średnio ok. 50 tys. pozycji asortymentowych. Zapewniamy szeroką ofertę specjalistyczną, ale uzupełnioną o sklepy dla całej rodziny.

Poza tym nasze centra są zlokalizowane poza miastem. Z założenia są to obiekty, do których przyjeżdża cała rodzina na duże i szybkie zakupy. Nie chcemy konkurować ze śródmiejskimi galeriami „lifestyleowymi”, które kuszą dużą dawką rozrywki. M1 to centra, w których bez marnowania czasu na dotarcie do sklepów windami czy schodami ruchomymi cała rodzina robiąc zakupy może zaoszczędzić czas.
Formuła, którą reprezentują nasze obiekty, nie znudziła się konsumentom, stanowiąc doskonałe uzupełnienie dla modnych galerii śródmiejskich. Aktywnie odpowiadamy na potrzeby klientów poprzez rekomercjalizację czy rozbudowę. To nieustanny proces, poprzedzony analizą rynku i wymagań Polaków. Te narzędzia pozwalają przygotować strategię na kolejne lata zarówno w zakresie najmu, działań marketingowych, kosztów wspólnych itp.

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016