Salon Empik

– W 2009 r. zysk EBITDA Grupu NFI EM&F wyniósł 212 mln zł i sądzimy, że w 2010 r. liczymy na istotny wzrost. To wynika choćby z czystej matematyki – zamknęliśmy 55 sklepów generujących negatywnie do EBITDA, otwierając jednocześnie nowe, dobre punkty – powiedział Jacek Bagiński.

Członek zarządu spółki zaznaczył, że także w 2010 r. planowane jest 80-100 otwarć, ale ich wkład do bilansu firmy będzie odczuwalny dopiero w 2011 r. Dodał, że capex NFI EM&F na bieżący rok to ok. 120 mln zł. Spółka nie wyklucza także przejęć, co automatycznie powinno poprawić wszystkie wskaźniki finansowe spółki.

– Zgłasza się do nas wiele firm, my także szukamy nowych pomysłów na rozwój. Nie musimy jednak niczego kupować, by zapewnić sobie dobry, organiczny rozwój, nie ma więc pośpiechu, działamy w sposób bardzo konserwatywny – powiedział były prezes, a od wtorku szef RN spółki Maciej Dyjas.

Ustępujący prezes Empiku dodał, że wszystkie nowe otwarcia oraz potencjalne przejęcia zostaną sfinansowane ze środków własnych spółki.

Na koniec 2009 r. z Grupa EM&F miała łącznie 662 punkty (sklepy, kawiarnie i szkoły językowe), z czego 473 w Polsce, 82 w Rosji, 58 na Ukrainie, 46 w Niemczech oraz po jednym w Turcji, Rumunii i w Czechach. W całym 2009 r. spółka otworzyła 72 nowe punkty, zamykając jednocześnie 55 innych.

Narastająco w I-IV kw. 2009 roku spółka miała 87,39 mln zł skonsolidowanego zysku netto wobec 126,11 mln zł zysku rok wcześniej, przy przychodach odpowiednio 2719,53 mln zł wobec 2297,00 mln zł.