Wraz z przyznaniem Polsce i Ukrainie prawa do organizacji piłkarskich Mistrzostw Europy w 2012 roku, w naszym kraju ruszyła realizacja wielu inwestycji – od budowy stadionów, poprzez modernizację dworców PKP, aż po budowę nowych dróg ekspresowych i autostrad. Na tym jednak nie koniec. Mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska na Euro 2012 dostaną także galerię handlowo-rozrywkową. – Wrocław z miasta monocentrycznego zmieni się z czasem w policentryczne, a jednym z tych centrów po EURO2012 będzie właśnie to miejsce na Maślicach – powiedział Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.
 

Współpraca z miastem
Inwestorem jest klub sportowy WKS Śląsk Wrocław SA. Większościowym właścicielem klubu od maja 2009 roku – Zygmunt Solorz-Żak. Udziały w spółce ma również miasto, które przekazało pod realizację projektu tereny o szacunkowej wartość 50 mln zł. Właścicielami gruntów pozostanie gmina, zaś WKS będzie je dzierżawił. Po ponad roku uzgadniania warunków realizacji przedsięwzięcia, przedstawiono koncepcję architektoniczną centrum handlowego. Opracowała ją amerykańska pracownia Laguarda.Low. z architektem Edem Jenkinsem na czele. W Polsce pracownia ta jest znana m.in. z realizacji stołecznej Galerii Mokotów, zaś na świecie z licznych projektów handlowych, np. we Włoszech, Brazylii i Portugalii. Projekt budowlany opracowała firma Group Arch z Wrocławia. Zyski z inwestycji zasilą kasę Śląska Wrocław. Mają one umożliwić wprowadzenie klubu na szczyt polskiej ekstraklasy oraz do rozgrywek piłkarskiej Ligii Mistrzów. Medialny potentat nie będzie czerpał bezpośrednich korzyści finansowych z galerii, ale jeśli Śląskowi Wrocław uda się dostać do europejskich rozgrywek, niemałe zyski mogą popłynąć do kieszenie Solorza z praw do transmisji telewizyjnych.
 

40 proc. powierzchni już wynajęte
Czterokondygnacyjny budynek na planie koła stanie na działce o powierzchni 6,8 hektara. Na 200 tys. mkw. powierzchni całkowitej budowli znajdzie się 60 tys. mkw. powierzchni handlowej. Klienci będą mieli do dyspozycji hipermarket oraz 150 sklepów, restauracji i punktów usługowych. Znajdzie się tu także kompleks fitness & spa oraz nowoczesny tor bowlingowy. W galerii powstaną również wielosalowe kino, centrum rozrywki, a także liczne restauracje i kawiarnie. Na zadaszonym parkingu zmieści się 2500 samochodów. Realizacja przedsięwzięcia ruszy wiosną tego roku. Planowany termin oddania centrum do użytku to początek 2012 roku. Według informacji uzyskanych od inwestora, 40 proc. powierzchni w obiekcie jest już wynajęte, jednak nie ujawniono listy sieci, które zdecydowały się na podpisanie umów najmu.
 

Dynamiczny rynek z silną konkurencją
W ciągu ostatnich lat rynek powierzchni handlowych we Wrocławiu rozwijał się bardzo dynamicznie i nowa galeria będzie musiała zmierzyć się z silną konkurencją już istniejącą, jak również musi być przygotowana na pojawienie się kolejnych obiektów. Najbardziej obfitujący w nowe otwarcia był 2007 rok, kiedy to zostały uruchomione trzy duże galerie: Magnolia, Pasaż Grunwaldzki i Arkady Wrocławskie. Rok później dołączyły do nich Marino, Futura Park oraz Park Handlowy Młyn. W minionym roku ruszyła Renoma. – Wskaźnik nasycenia powierzchnią handlową w stolicy Dolnego Śląska sięgnął prawie 800 mkw./tysiąc mieszkańców, co plasuje Wrocław w pierwszej trójce miast Polski z najwyższym wskaźnikiem nasycenia – zauważa Małgorzata Trzaskowska, dyrektor działu powierzchni handlowych w Colliers International.
Obecnie działa tu 16 centrów handlowych. – Generalnie można powiedzieć, że podaż ta została przez miasto wchłonięta, a problemy, z którymi borykały się niektóre obiekty w 2009 roku (wakaty, żądania obniżek czynszu), miały swoją przyczynę raczej w ogólnej sytuacji na rynku powierzchni handlowych i wiązały się ze spadkiem popytu oraz bardzo ostrożnym podejściem najemców do rozwoju i selektywnością w wybieraniu nowych lokalizacji – dodaje.
Niemniej jednak wycofanie się z rynku kilku ważnych najemców z branży odzieżowej w połączeniu z jednoczesnym zawieszeniem lub spowolnieniem rozwoju innych sieci, poskutkowało wpłynięciem na rynek dużej liczby ofert i w rezultacie sprawiło, że czynsze w gorszych lokalizacjach nieco spadły. – Na brak zainteresowania i najemców nie mogły natomiast narzekać najlepsze w mieście centra handlowe, gdzie czynsze za najlepiej położone lokale o powierzchni około 100 mkw. utrzymywały się na poziomie 40-50 euro/mkw. – podkreśla Trzaskowska.
Aspiracje do dołączenie do najbardziej prestiżowych centrów na handlowej mapie Wrocławia ma również obiekt na Maślicach.
 

Potencjał, na który trzeba uważać
Co skłoniło Solorza do inwestycji na tak mocno nasyconym rynku i w dodatku w okresie silnego spowolnienia gospodarczego, w czasie którego zaniechano wiele projektów komercyjnych? – Z pewnością 635-tys. stolica dolnego Śląska może jawić się jako miejsce przyszłego rozwoju i szerokich perspektyw. Z prężnie rozwijającą się gospodarką i infrastrukturą, wysokim dochodem na mieszkańca, przychylnymi inwestycjom władzami, będąc siedzibą wielu znanych firm i banków oraz centrów finansowo-księgowych, stanowi obiecującą lokalizację dla nowych inwestycji – uważa Małgorzata Trzaskowska.
Potwierdzają to m.in. plany inwestycyjne firmy deweloperskiej Mayland RE, która chce wybudować tu centrum handlowe Idylla. We wrześniu 2009 roku Mayland otrzymał pozwolenie na budowę tego obiektu. Obecnie trwają prace przy przebudowie infrastruktury drogowej. Jeszcze w tym roku planuje się rozpoczęcie prac konstrukcyjnych związanych bezpośrednio z budynkiem galerii. Otwarcie planowane jest na przełomie 2012 i 2013 roku. – Autorzy nowych projektów w tym mieście powinni jednak uważnie przyjrzeć się swoim planom w kontekście istniejących już obiektów, analizując wielkość, pozycjonowanie i wielofunkcyjność swoich inwestycji, a także poważnie zastanowić się nad tzw. wartością dodaną, która wyróżni nowopowstające centra na tle dobrze już w mieście zadomowionej konkurencji – zaznacza Trzaskowska.
 

20 mln zł kredytu
Galeria na wrocławskich Maślicach to jedna z nielicznych dużych inwestycji handlowych, których realizacja została ogłoszona w 2009 roku. W okresie kiedy cała branża zmagała się realiami kryzysu: bankructwami, spadkami przychodów, niemożnością uzyskania finansowania dla nowych projektów, co w efekcie prowadziło do ich zawieszenia, bądź całkowitej rezygnacji z realizacji, klub sportowy WKS otrzymał kredyt i startuje z budową już wiosną tego roku. Inwestor przez 25 lat będzie spłacał około 20 milionów zł kredytu, zaś reszta zysku zasili kasę klubu. – Według wszelkich prognoz nie ma żadnego zagrożenia, że inwestycja może okazać się nieopłacalna, a klub nie będzie miał z niej dużych profitów – zapewniał na konferencji prasowej Rafał Dutkiewicz. – Według analiz wkrótce koniunktura powinna się poprawić i dzięki funkcjonowaniu centrum klub będzie otrzymywać duży zastrzyk finansowy, nawet po odliczeniu kredytu i kosztów utrzymania obiektu – twierdził Dutkiewicz.
 

Magia nazwiska
Innym atutem centrum handlowego na wrocławskich Maślicach będzie dogodny dojazd z każdej części miasta oraz z innych regionów Polski. W jej bezpośrednim sąsiedztwie znajdą się: szybki tramwaj, cztery linie autobusowe oraz obwodnica i autostrada A4. W pobliżu zlokalizowane jest również lotnisko. Na sukces komercyjny ma wpłynąć także efekt synergii pomiędzy stadionem, galerią i hotelem, który powstanie w okolicy. – Miejsce noclegowe, rozrywka i handel wspaniale się uzupełniają i będą na siebie wzajemnie dobrze oddziaływać – przekonywał prezydent.
Inwestycja WKS-u zapowiada się na pełen sukces komercyjny. Jednak projektów, które starały się o finansowanie i go nie uzyskały, choć spełniały podobne parametry jak galeria na Maślicach, było w minionym roku wiele. Czy to zatem magia nazwiska Solorz była zaklęciem otwierającym drogę do szczelnie zamkniętych w minionym roku portfeli banków?