Czas wyzwań dla Echo Investment

W jakim stopniu spółka Echo Investment odczuła skutki kryzysu?
2009 rok był trudny dla firm deweloperskich z branży komercyjnej. Negatywne zjawiska gospodarcze niestety miały również wpływ na działalność Echo Investment. Choć kryzys dotknął naszą spółkę w mniejszym stopniu niż innych, sytuacja wymusiła wprowadzenie programu oszczędnościowego, który istotnie ograniczył koszty, w tym osobowe.
Problemy, choć o różnej genezie, uwidoczniły się na każdym poziomie sektora centrów handlowo-rozrywkowych i dotyczyły zarówno centrów znajdujących się w fazie realizacji, obiektów już funkcjonujących, jak i tych planowanych. Z powodu pogorszenia koniunktury realizacja wielu projektów w Polsce i na świecie została odsunięta w czasie.
 

Czy w związku z tym niektóre projekty spółki Echo zostały wstrzymane bądź przesunięte?
Można powiedzieć, że Echo miało nieco szczęścia. Kiedy zaczynał się kryzys, poza Galerią Echo spółka nie realizowała żadnego z projektów handlowo-rozrywkowych, więc nie było konieczności wstrzymywania inwestycji, co mogłoby się wiązać z poważnymi kosztami zabezpieczenia i późniejszego wznowienia prac budowlanych.
Jednak przede wszystkim z powodu paniki na rynku finansowym, a więc niemożności pozyskania pieniędzy, nie rozpoczęła się planowana realizacji niektórych centrów: zmienione zostały harmonogramy projektów w Słupsku, Brasovie i Budapeszcie.
Kryzys dotknął także najemców – jako Echo radziło sobie z ich upadkami i rezygnacją z umów najmu itp.?
Sektor działających centrów zarządzanych przez Echo również odczuł skutki dekoniunktury. Kłopoty najemców, wynikające przede wszystkim z ograniczenia możliwości finansowania ich działalności, w tym upadek kilku sieci handlowych spowodowały konieczność wprowadzenia działań naprawczych. Część powierzchni została zrekomercjalizowana, w niektórych przypadkach zastosowaliśmy czasowe obniżki stawek czynszu.
Zdecydowana większość najemców zrozumiała powagę sytuacji i wprowadziła własne procedury kryzysowe, dzięki czemu wspomniane wyżej działania wystąpiły w bardzo niewielkiej skali.
Inne oblicze kryzysu – widoczne w projektach komercjalizowanych – to znaczące ograniczenie planów rozwojowych firm handlowych i operatorów powierzchni rozrywkowych. Najemcy inaczej dziś patrzą na rynek i znacznie dokładniej analizują ofertę, szanse i możliwości poszczególnych obiektów. Taka sytuacja daje przewagę najlepszym projektom i znacząco zmniejsza szanse projektów słabszych – gorzej zlokalizowanych, niewłaściwie zaprojektowanych, nieumiejętnie wprowadzanych na rynek przez niedoświadczone firmy. To pozytywna strona każdego kryzysu – oczyszczenie i uporządkowanie rynku. Nowością na rynku jest wzrost znaczenia dla najemcy takich czynników jak dostęp do finansowania, zaawansowanie procesu deweloperskiego i zaufanie do dewelopera.
Spowolnienie rynku było również dobrym czasem na przygotowanie nowych inwestycji, by móc je sprawnie uruchomić w kolejnych latach.
 

Czy można powiedzieć, że kryzys na rynku centrów handlowych odchodzi w niepamięć?
Kiedy w październiku 2009 roku Galeria Echo uzyskała kredyt na realizację, natychmiast zaczęto mówić o początkach końca kryzysu na rynku nieruchomości komercyjnych. Transakcja była rzeczywiście imponująca, opiewała na 100 mln euro i co istotniejsze, była wówczas największym kredytem deweloperskim w całym regionie CEE. Szybko została też ogłoszona symbolem "początku końca kryzysu". Patrząc z dzisiejszej perspektywy rynku nie wydaje się, aby to określenie było przesadzone – choć kryzys się jeszcze nie skończył, to dziś sytuacja wygląda o wiele bardziej optymistycznie.
Galeria Echo jest również przykładem potwierdzającym tezę, że najlepsze projekty radzą sobie zawsze, niezależnie od koniunktury. Komercjalizacja kieleckiego centrum rozpoczęła się w drugiej połowie 2008 roku, właściwie równolegle ze światowym krachem gospodarczym. Dodatkowo, mniej więcej w tym samym czasie, na rynku lokalnym, który ma przecież określoną chłonność, zostały zapowiedziane dwa inne, konkurencyjne przedsięwzięcia. Pomimo wymienionych negatywnych czynników w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy – najtrudniejszych dla rynku – udało się uzyskać finansowanie, przeprowadzić dwa z trzech etapów realizacji, a także, co najważniejsze podpisać główne umowy, w tym te z kluczowymi najemcami. Otwarcie kieleckiego centrum planowane jest na maj 2011 roku. Dziś Galeria Echo znajduje się w zaawansowanej fazie budowy, a stopień wynajmu zbliża się do 80 proc. Natomiast projekty konkurencyjne są na początku procesu administracyjnego i uzyskiwania finansowania.
 

Czy właśnie Galeria Echo będzie kluczową inwestycją dla spółki w 2010 roku?
W tym roku Galeria Echo na pewno będzie dla Echo Investment projektem priorytetowym, ale nie jedynym w sektorze centrów handlowo-rozrywkowych. W 2010 roku wystartuje również realizacja Galerii Veneda w Łomży (43 000 mkw.), gdzie kilka dni temu Rada Miasta podjęła pozytywną decyzję, która kończy – w tym przypadku – wyjątkowo długi proces administracyjny i umożliwia przystąpienie do inwestycji.
Kolejny projekty na bieżący rok to Galeria Olimpia w Bełchatowie (44 000 mkw.), a także realizacja Centrum Astra w Szczecinie (34 tys. mkw.).
Następne miesiące 2010 roku upłyną na intensywnym przygotowywaniu Galerii Amber w Kaliszu (32 000 mkw.) i poznańskiego projektu Metropolis (76 000 mkw.).
Pracujemy również nad naszymi projektami zagranicznymi, gdzie sytuacja jest nieco bardziej złożona: centrum handlowo-rozrywkowe Mundo w Budapeszcie (51 000 mkw.) i inwestycja w Braszowie w Rumunii – centrum handlowo-rozrywkowe Korona (53 000 mkw.). W obu przypadkach start inwestycji został przesunięty ze względu na dekoniunkturę na rynkach lokalnych, ponadto w Budapeszcie jesteśmy w trakcie zawiłego postępowania administracyjnego. Zakładamy jednak, że obie inwestycje ruszą w pierwszej połowie 2011 roku. Łączna wartość planowanych projektów (tylko wymienione polskie inwestycje) to około 400 mln euro.
Tak szeroki program inwestycyjny wymaga stabilnych źródeł finansowania. Podstawą będą oczywiście bankowe kredyty celowe, które – jak pokazują ostatnie miesiące -zaczynają być coraz bardziej dostępne. Spółka zamierza również zagospodarować posiadane wolne środki.
 

Czy firma planuje sprzedaż wybranych centrów handlowych?
Na nowe projekty zostaną przeznaczone między innymi wpływy uzyskane ze sprzedaży niektórych ukończonych inwestycji komercyjnych, wśród których są trzy obiekty handlowe średniej wielkości, będące w portfelu Echo Investment od kilku lat. Spółka zakłada reinwestowanie uzyskanych w ten sposób środków w perspektywiczne projekty będzie bardziej efektywne niż oczekiwanie na wzrost wartości posiadanych nieruchomości.
Dziękuję za rozmowę
Małgorzata Burzec

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016