Jak mówi Jagna Badurowicz, prezes i współwłaścicielka sieci Salad Story, w wywiadzie dla serwisu franczyzawpolsce.pl, obecnie w sieci działa siedem punktów własnych – pięć w Warszawie i dwa w Poznaniu oraz jeden franczyzowy w Bielsku-Białej, który został otwarty w ubiegłym roku. W tym roku spółka planuje otworzyć osiem kolejnych lokali, w tym połowę z nich na zasadzie franczyzy.

Opłata wstępna dla zainteresowanych otwarciem lokalu pod logo Salad Story wynosi wynosi 30 tys. zł. Jest to koszt licencji, która obejmuje receptury, know-how, pomoc w aranżacji, zakupie sprzętu, doradztwo na każdym etapie uruchamiania i prowadzenia lokalu, szkolenia zarówno w punktach własnych sieci, jak i w punkcie franczyzobiorcy, a także wsparcie marketingowe. Jeśli chodzi o wartość inwestycji w sam punkt, to jest on uzależniony od konkretnego lokalu. Jeśli jest to lokal, w którym już wcześniej działał punkt gastronomiczny, to wydatki mogą zmieścić się w kwocie 150 tys. zł. Jeśli lokal mieści się w galerii handlowej, to inwestycja może wynieść ok. 300 tys. zł.

Salad Story to sieć barów szybkiej obsługi serwująca sałatki, kanapki, makarony, zupy, ciasta i owocowe koktajle. Aktualnie w sieci działa osiem lokali. Właścicielem marki jest firma Agapes, do której w Polsce należy ponad 30 restauracji pod czterema różnymi szyldami: Salad&Co, Flunch, Bistro Flunch oraz Pizza Pai. Agapes Polska należy do francuskiej grupy Agapes Restauration, która istnieje od roku 1971. W naszym kraju działa od 1996 r. Lokale otwiera w dużych obiektach handlowych.