Lębork: Tesco przejmuje lokalizację po Biedronce

Pojawienie się Tesco w Lęborku może wpłynąć na obroty Kauflandu, który przez ostatnie kilka lat był jedynym dużym sklepem w mieście – pisze Głos Pomorza. Przedstawiciele tej firmy nie traktują Tesco jednak jako zagrożenia. – W wielu naszych lokalizacjach zdarza się podobna sytuacja, tzn. jakaś inna sieć otwiera swoje placówki lub nowy sklep Kaufland powstaje w miejscowości, w której już funkcjonują inne sklepy z naszej branży, więc nie to jest dla nas zjawiskiem nowym. Uważamy, że jest to zwykłe zjawisko konkurencji dla gospodarki wolnorynkowej, z którego skorzystają klienci, mogąc cieszyć się z jeszcze większego wyboru – przekonuje Aleksandra Michalik, dyrektor Pionu Personalnego, Prokurent Kaufland Polska Markety Sp. z o.o.

Lokalni kupcy skarżą się jednak, że Lębork to zbyt małe miasto na duże sklepy, czytamy w dzienniku. – Otwarcie Tesco to dla nas zagrożenie, które może sprawić, że upadnie jeszcze więcej mniejszych sklepików – przekonuje Jan Neubauer, prezes Stowarzyszenia Kupców Powiatu Lęborskiego. – Już teraz można zaobserwować upadanie małych i często rodzinnych sklepików, które nie mogą sobie poradzić z utratą klientów. Z dużymi sieciami moglibyśmy konkurować właściwie tylko cenami. Tylko że my w przeciwieństwie do dużych sieci nie możemy tak mocno negocjować cen z dostawcami – wyjaśnia.

 

Według dziennika, z nowego sklepu w mieście zadowoleni wydają się być mieszkańcy Lęborka. – Konkurencja to zdrowa rzecz – mówią. – Tesco będzie kusiło klientów niskimi cenami, być może inne sklepy w mieście zareagują w podobny sposób. Moja kieszeń powinna więc odczuć różnicę – dodaje.

 

 

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016