Sieć Grycan powiększa się systematycznie, a nowe otwarcia mają miejsce zarówno wiosną i latem, jak i zimą. Pora roku nie ma znaczenia, gdyż – jak wielokrotnie powtarzali przedstawiciele sieci – około 98 proc. wszystkich lodziarni znajduje się w centrach handlowych, gdzie tendencje w spożyciu lodów nie mają charakteru sezonowego. Ostatnie otwarcia lokali sieci miały miejsce w Galerii Jastrzębie w Jastrzębiu Zdroju oraz w CH Ikea Port Łódź. Sieć została też najemcą budowanej nowej części Galerii Echo w Kielcach. Do końca roku Grycan otworzy jeszcze pięć lodziarni (jedna lodziarnia kosztuje od 200 tys. zł do 1 mln zł). W kolejnych dwóch latach zamierza uruchamiać po około dziesięć punktów rocznie. Firma chce także utrzymać tempo wzrostu sprzedaży na poziomie około 10 proc. rocznie.

Jak już pisaliśmy, przed kilkoma dniami Dziennik Gazeta Prawna ogłosiły, że w czerwcu br. Grycan otworzy lokal przy Nowym Świecie w Warszawie. Jest to przełom, bo w ostatnich latach firma otwierała lodziarnie przede wszystkim w galeriach handlowych (ma ich w Polsce 84), a teraz lodowy gigant chce wejść na modne ulice wielkich miast.

Według danych MEMRB, w 2009 r. rynek lodów wart był w Polsce niemal 900 mln zł. Wśród branżowych producentów dominują: Unilever (marka Algida), Koral i Nestle, a wśród sieci lodziarni – Grycan i Ice Cafe. Jak twierdzą rynkowi eksperci, rodzimy rynek lodów ma potencjał rozwoju, obecna relacja spożycia lodów w Polsce na jednego mieszkańca wynosi jedynie 3,5 l, niniejszy współczynnik wynosi w USA 22 l, w Skandynawii – 10 l, w Czechach – 5 l.