– Firma dementuje wszelkie informacje i pogłoski na temat wejścia Black Red White na giełdę w 2010 roku. Szczegóły dotyczące pierwszej oferty publicznej, publikowane systematycznie przez media, nie znajdują potwierdzenia w planach rozwoju firmy na najbliższe miesiące i tym samym nie są zgodne z prawdą – mówi Stanisław Bosak.

W ostatnich miesiącach media donosiły, że Black Red White rozważa wejście na GPW w tym roku. Już w 2008 roku wartość oferty tej spółki szacowano na ok. 300 mln zł.

Bosak podkreślił, że spółka nie potrzebuje obecnie dodatkowego finansowania – obecny rozwój finansuje ze środków własnych. – W 2010 roku spółka nie przewiduje inwestycji, które wymagałyby pozyskania środków dodatkowych z banków czy też wejścia inwestora finansowego – mówi prezes BRW.
Black Red White nie planuje obecnie dalszych akwizycji. – Naszym priorytetem w 2010 roku jest rozwój organiczny. Nie planujemy aktualnie działań akwizycyjnych – dodaje Stanisław Bosak.

W 2009 r. BRW przejęło pakiet większościowy spółki Luto Slovakia. W Polsce grupa koncentruje się na rozbudowie sieci sprzedaży. W okresie styczeń-kwiecień br. otworzyła siedem salonów i planuje otwarcie kolejnych trzech w najbliższym czasie. Obecnie sieć Black Red White liczy ok. 2 tys. punktów sprzedaży, z czego blisko połowa zlokalizowana jest za granicą (eksport stanowi ok. 30 proc. sprzedaży).

W skład grupy wchodzi aktualnie Black Red White SA i 20 spółek zależnych, w tym 10 podmiotów zagranicznych zlokalizowanych na Ukrainie, Białorusi, Słowacji, w Rosji oraz Bośni i Hercegowinie. Działalność produkcyjna na prowadzona jest w 21 zakładach zlokalizowanych w Polsce i za granicą.

W 2008 roku spółka zanotowała 199,2 mln zł zysku netto przy 2,14 mld zł przychodów.