Kolejny projekt króla rzeszowskich nieruchomości

Plan Ryszarda Podkulskiego jest prosty. Na jednej z najatrakcyjniejszych działek w samym centrum miasta, w miejscu dawnego hotelu Rzeszów, chce wybudować olbrzymi kompleks handlowo-rozrywkowy z funkcją hotelową i biurową. Realizacja inwestycji już się rozpoczęła; trwają prace ziemne. Faktyczna budowa ma ruszyć w lipcu br., zaś otwarcie obiektu nastąpi w październiku 2012 roku. – Koncepcja budowy centrum handlowego w tym legendarnym miejscu pojawiła się w 2003 roku – przypomina Ryszard Podkulski.
Jego zdaniem budynek będzie miał rewelacyjne położenie. – A w branży nieruchomości liczy się tylko lokalizacja, lokalizacja i jeszcze raz lokalizacja – podkreśla.
Siódme centrum w portfelu
Najnowszy projekt Podkulskiego będzie stanowił największą konkurencję dla jego dotychczasowych inwestycji handlowych. Przedsiębiorca liczy się z lekkim „przewietrzeniem” należących do niego galerii, ale nie obawia się o ich przyszłość. Przekonuje, że wszystkie jego istniejące obiekty mają unikalny charakter i dobrze skrojony mix najemców. Dodatkowo idea, jaka przyświeca komercjalizacji City Center jest taka, aby nie powielać pomysłu na dobór sieci, z jakim możemy się spotkać w innych galeriach holdingu Star Europa, m.in. Galerii Rzeszów czy też Grafiki. – Oczywiście całkowicie nie da się tego uniknąć. Na pewno znajdą się przedsiębiorcy, którzy zechcą wejść do tego centrum, ale w pierwszej kolejności rozmawiamy z markami nieobecnymi w mieście – wyjaśnia Andrzej Grun, odpowiedzialny za komercjalizację City Center Rzeszów.
Niewielka różnorodność
W Rzeszowie sporo się dzieje. Na początku tego roku branżę obiegła wiadomość o przejęciu projektu Millenium Hall przez należącą do Marty Półtorak firmę Develop Investment. W budowę tego centrum handlowego swego czasu był zaangażowany również Ryszard Podkulski, ale inwestycja stanęła w miejscu dwa lata temu. Nowa właścicielka zapowiada, że wkrótce na placu budowy pojawią się robotnicy. – Obecnie podaż nowoczesnych powierzchni handlowych w Rzeszowie przekracza 184 tys. mkw., co stanowi około 2 proc. całkowitej podaży takiej powierzchni w mieście. Znajduje się tu dwanaście obiektów handlowych, w tym osiem centrów i cztery magazyny handlowe obejmujące dwa sklepy typu dom i ogród, elektromarket i hurtownię typu cash&carry – wylicza Ewa Derlatka z firmy DTZ.
Największy przyrost podaży w mieście nastąpił w 2006 roku, kiedy to dwie inwestycje: centrum handlowe Auchan w gminie Krasne oraz rozbudowa Galerii Graffica, o łącznej powierzchni około 45 tysięcy mkw., zostały ukończone. – Kolejny taki przyrost nastąpi w przyszłym roku wraz z ukończeniem budowy Millenium Hall – dodaje Derlatka.
Rynek powierzchni handlowych w Rzeszowie ma kilka charakterystycznych cech, które odróżniają go od rynków innych dużych miast i aglomeracji w Polsce. Do najważniejszych wyróżników należy m.in. niewielka różnorodność rynku pod kątem istniejących formatów. – W Rzeszowie brakuje na przykład na większą skalę parków handlowych. W mieście nie ma także dużego centrum handlowego o regionalnym charakterze – uważa Derlatka.
Brak rozrywki
Analizując rynek istniejących powierzchni handlowych w stolicy Podkarpacia należy zwrócić uwagę na jakość i wielkość obiektów. – Ponad 55 proc. całkowitej powierzchni zajmują wielkopowierzchniowi najemcy, operujący w formacie magazynów handlowych bądź wolno stojących, bądź ulokowanych w centrach handlowych. Większość galerii ma właśnie takich najemców, stąd obecność w mieście sieci hipermarketów Auchan, E.Leclerc, Real i Tesco – wyjaśnia specjalista DTZ.
Tylko trzy centra handlowe: Auchan w Krasnem, Galeria Graffica i Nowy Świat mają powierzchnię przekraczającą 20 tys. mkw. Powierzchnia najmu pozostałych mieści się w przedziale 8–17 tys. mkw. Żaden z obiektów nie oferuje mieszkańcom oferty rozrywkowej. Ma to zmienić dopiero projekt Millenium Hall i City Center. – Obie inwestycje mają, lub też będą miały, kompleksowy charakter łączący nowoczesny handel z funkcją rozrywkową, zapleczem biurowym, konferencyjnym czy turystycznym – mówi Derlatka.
Najdroższa działka w Polsce
Budynek City Center Rzeszów powstanie na 3-hektarowej działce i będzie miał 135 tys. mkw. powierzchni i 45 metrów wysokości. Teren, na którym się znajdzie, to jedna z najdroższych działek inwestycyjnych w Polsce. Biznesmen nabył ją za niebagatelną kwotę 173 mln zł. Realizacja przedsięwzięcia pochłonie dalsze 300 mln zł. Część handlowa budynku zajmie trzy najniższe kondygnacje. Nad częścią handlową pojawią się dwa poziomy parkingów na 1,2 tys. aut.
Handel to jednak tylko fragment z oferty nowego centrum. Najwyższą część zajmą inne funkcje. – W ramach przedsięwzięcia powstanie hotel ze 120 pokojami w standardzie trzech gwiazdek, centrum konferencyjne, powierzchnie biurowe klasy A, klub fitness, klatki do sqasha oraz spa. Myślimy także o kasynie – wylicza Grun. Znaleźć się ma tu również klinika medyczna. Dodatkowo ofertę kompleksu urozmaici trzykondygnacyjna fontanna oraz ściana wspinaczkowa.
68 proc. powierzchni już wynajęte
Od kilku miesięcy prowadzimy zaawansowane negocjacje z najemcami. Umowy handlowe zobowiązują nas jednak do pozostawienia w tajemnicy nazw firm, z którymi do tej pory udało się nam podpisać umowy. Mogę zapewnić, że w City Center Rzeszów pojawią się marki dotąd nieobecne w mieście – mówi Andrzej Grun. Według nieoficjalnych informacji, swoje sklepy w obiekcie na powierzchni 3 tys. mkw. otworzy Grupa Inditex. – Liczymy, że najemcy, których do tej pory udało nam się zebrać, będą lokomotywą galerii – przekonuje Grun. Ponadto wśród najemców ma znaleźć się także Armani, Versace, Guess, H&M, marki z portfolio LPP oraz salon obuwniczy Gino Rossi. – Na tym etapie inwestycji mamy skomercjalizowane blisko 68 proc. powierzchni handlowej – zdradza Andrzej Grun.
W najnowszej galerii Podkulskiego znajdzie się ok. 212 sklepów. Koncepcja najmu zakłada, że na jednym piętrze zostaną zlokalizowane najlepsze marki. W tym momencie rodzi się jednak pytanie, czy mieszkańców Rzeszowa będzie stać na zakupy w tego typu sklepach. Porównując średnie zarobki w stolicy Podkarpacia z Warszawą czy Poznaniem, mieszkańcy Rzeszowa są mniej zamożni. – Prowadząc negocjacje z tymi najemcami, sami zadaliśmy im to pytanie i otrzymaliśmy odpowiedź, że oferta w ich placówkach będzie szyta na miarę portfela mieszkańców miasta. Będzie to druga, trzecia linia cenowa – wyjaśnia Grun.
Jednocześnie zapewnia, że większość placówek firm markowych, które pojawią się w galerii, będzie ich sklepami własnymi. – Zdecydowanie łatwiej rozmawia się z dużymi podmiotami handlowymi niż z franczyzobiorcami. Spółka realizująca przedsięwzięcie liczy, że po wakacjach proces najmu zostanie zamknięty.
Walka o najemców
Już w tym momencie na 1000 mieszkańców Rzeszowa i najbliższych okolic (włączając gminy Krasne i Boguchwała) przypada 911 mkw. powierzchni handlowej. W ciągu najbliższych trzech i pół roku wskaźnik ten wzrośnie do co najmniej 1,4 tys. mkw. na 1000 mieszkańców. – Łącznie w latach 2010–2013 w Rzeszowie pojawić się może 100–160 tysięcy mkw. nowej powierzchni handlowej, w zależności od tego, które z planowanych obiektów zostaną ukończone – informuje Derlatka.
Oprócz dwóch śródmiejskich inwestycji: Millenium Hall i City Center, plany inwestycyjne w Rzeszowie ma także Ikea, a podmiejską inwestycję Bella Dolina zapowiada Mayland. – Wszystkie te projekty charakteryzuje duża skala przedsięwzięcia i realizacja wszystkich w relatywnie krótkim okresie może prowadzić do nasycenia rynku i silnej konkurencji w walce o najemców – podsumowuje Ewa Derlatka.
 

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016