Cel: footfall w górę

Do niedawna pozahandlową ofertę uważano za niezbędną jedynie w przypadku dużych, ponadregionalnych centrów handlowych. Czy coś się w tej kwestii zmieniło?
Dziś także w lokalnych centrach handlowych sam handel już nie wystarcza. Brak rozrywki i innych atrakcji z jednej strony utrudnia zarządcy przyciągniecie klientów do galerii, z drugiej nie sprzyja wydłużaniu czasu ich pobytu, zwłaszcza jeśli chodzi o zakupy rodzinne. Przykładem jest trójmiejska Galeria Przymorze. Do niedawna było to centrum typowo handlowe z ofertą prawie 80 sklepów, punktów usługowych i restauracji. Nasze analizy, które przeprowadziliśmy po przejęciu tej galerii w zarządzanie kilka miesięcy temu, wykazały, że naszym priorytetem powinno być właśnie wydłużenie pobytu klientów poprzez przybliżenie obiektu lokalnej społeczności.
Doszliśmy do wniosku, że cel ten osiągniemy za pomocą dwóch narzędzi. Pierwszy to nowy program marketingowy. Taki, który zaktywizuje klientów, skłoni ich do bycia uczestnikiem wydarzeń w Przymorzu, a nie tylko biernym obserwatorem. Zaangażowanie w ciekawe przedsięwzięcie sprzyja dłuższemu przebywaniu w miejscu, gdzie się ono odbywa i skłania do spędzenia tam wolnego czasu także w przyszłości. Stąd nasze działania marketingowe skupiły się na lokalnych wydarzeniach sportowych, jak Mistrzostwa Świata Skuterów Wodnych, Puchar Świata w Rolkach czy propagowaniu zdrowego stylu życia. Plan ten zaczyna przynosić pierwsze efekty w postaci zwiększenia footfallu.
Program marketingowy wystarczy, by przyciągnąć klientów i wydłużyć ich czas pobytu w centrum?
Same eventy są tylko narzędziem wspomagającym. Aby na trwałe zmienić postrzeganie galerii przez klientów, potrzebni byli przede wszystkim nowi partnerzy wśród najemców – tacy, których profil wspierałby założone przez nas cele: wzrost footfallu i przedłużenie czasu pobytu.
Potrzebowaliśmy zatem najemców aktywnych, wychodzących do klientów nie tylko z ofertą handlową, ale także atrakcjami pozahandlowymi. Z naszych badań wynikało, iż mieszkańcy Trójmiasta pragną przede wszystkim rozrywek rodzinnych i sportowych. Potrzebowała ich szczególnie Galeria Przymorze: centrum rodzinnych zakupów położone w środku dużej dzielnicy, w której mieszkają rodziny z małymi dziećmi.
Jakich najemców udało się Państwu włączyć do współpracy?
Ściągnęliśmy Kino 5D Extreme, które idealnie odpowiada tym założeniom i zacznie działać już od lipca. To zupełnie nowa forma rozrywki nie tylko w Polsce, ale również na świecie. Dotychczas istniało zaledwie kilka takich miejsc, m.in. w Niemczech i Rosji.
Sala w centrum będzie czwartym kinem 5D w Polsce. Poza tym z punktu widzenia galerii średniej wielkości najemca ten ma – w porównaniu z innymi operatorami rozrywkowymi – jeszcze jedną zaletę: potrzebuje stosunkowo niedużego lokalu. Na zaledwie 200 mkw. w gdańskiej galerii powstanie sala kinowa oferująca 25 miejsc z ruchomymi fotelami, urządzeniami do imitacji m.in. wiatru, deszczu, śniegu, zapachu i dotyku, a dodatkowo – po raz pierwszy w Polsce – z urządzeniami naśladującymi naturalny ogień, oczywiście całkowicie bezpiecznymi dla widza.
Kino 5D Extreme jest idealną rozrywką rodzinną, swego rodzaju bonusem dla dzieci, które towarzyszą rodzicom podczas weekendowych zakupów. Wielkość sali, długość seansu, a przede wszystkim sam repertuar – wszystko to dobrane jest tak, aby zainteresować i nie znudzić najmłodszego widza. W repertuarze jest obecnie pięć tytułów dla dzieci, a co kwartał dochodzi tytuł premierowy. Seans jednego filmu trwa 10–15 min., a odbywają się one co 20 min. Najmłodsi goście Przymorza będą tu mogli już tego lata poczuć zapach morza, morską bryzę, opadające na twarz krople wody, mieć wrażenia jak na mknącej kolejce górskiej czy odczuć łaskotanie po nogach. Do tego obraz jest wyświetlany na trójwymiarowym polaryzowanym ekranie.
Czy w związku z otwarciem kina liczą Państwo także na inne korzyści oprócz przyciągnięcia do centrum dzieci z rodzicami?
Liczymy, że obecność tego typu rozrywki w naszej galerii wpłynie korzystnie również na obroty innych najemców, zwłaszcza tych z ofertą dla dzieci i gastronomiczną. Doświadczenia innych centrów z
Kinem 5D pokazują, iż obecność tego operatora rozrywkowego aktywizuje zwłaszcza strefę food courtu. Kino nie ma własnej oferty gastronomicznej, dzięki temu współistnieje w symbiozie z restauracjami i kawiarniami. Ludzie lubią przed i po seansie zjeść posiłek, wypić kawę, a podczas projekcji coś przekąsić. Jest to istotne w Przymorzu, które ma bogatą ofertę kawiarni i restauracji, ale dotychczas brakowało tam swego rodzaju „katalizatora pobytowego”.
Rozrywkę rodzinną już mamy. Co ze wspomnianym przez Panią sportem?
Drugim kluczowym partnerem w Przymorzu we wdrażaniu nowej strategii jest Decathlon – pierwszy sklep z tym brandem w północnej Polsce, którego budowa dobiega właśnie końca.
Przez ostatnie kilka lat ekspansja tej sieci była skierowana na południe Polski. Nam udało się pozyskać tę markę dla mieszkańców Gdańska i okolic. Decathlon chce towarzyszyć rozwojowi sportu w Trójmieście i przyczynić się do jego popularyzacji. Sklep w Przymorzu ma szansę stać się ulubionym miejscem sportowych zakupów gdańszczan nie tylko dzięki ofercie. Znajdzie się tu sprzęt do uprawiania 65 dyscyplin wszystkich wielkich światowych marek oraz specjalistycznych marek własnych Decathlonu, m.in.: do turystyki górskiej, narciarstwa i snowboardu, sportów wodnych, fitness, biegania, kolarstwa czy gier zespołowych. Nie mniej istotne jest dla nas również to, że sklep w Przymorzu o powierzchni 4000 mkw. i dodatkowo 500 mkw. terenów przysklepowych regularnie będzie przekształcać się w obiekty do uprawiania najróżniejszych sportów. Decathlon będzie organizował dla klientów rozgrywki, zawody, turnieje, konkursy, w których uczestniczą dzieci, młodzież, dorośli, grupy przyjaciół i całe rodziny. Chętni będą mogli ponadto skorzystać z porady fachowców służących wiedzą dotyczącą choćby doboru sprzętu czy też odpowiedniego ustawienia treningu. Imprezy te organizowane są przez pracowników sklepu i będą miały wspólny niezmienny cel: sprawić, by jak najwięcej osób zaczęło uprawiać sport, znajdując w nim przyjemność oraz pozytywy dotyczące zdrowia. Bardzo często partnerami imprez Decathlona są doświadczeni sportowcy, instruktorzy, którzy udzielają informacji dotyczących sportowych dyscyplin. Oprócz tego każdy klient może liczyć na profesjonale porady od pracowników firmy, którzy bardzo często są zapalonymi sportowcami. W Galerii Przymorze marka położy duży akcent oczywiście na sporty wodne. Wszystko to znakomicie wpisuje się w naszą nową strategię dla całego centrum.
Odpowiada nam także filozofia sprzedaży wdrażana przez Decathlon. Sieć ta szczyci się tym, iż w jej sklepach można swobodnie testować produkty. Młodsi i starsi miłośnicy sportu mogą tam mknąć sklepowymi alejkami na rolkach, na rowerze czy na hulajnodze, a w dziale tenisa odgłos odbijanej o stół tenisowy piłeczki właściwie nie milknie. W sektorze fitness zwolennicy siłowni mierzą się z bieżnią, z rowerkami stacjonarnymi czy też atlasem, podczas gdy kilka alejek dalej pasjonaci gier zespołowych sprawdzają, jak wpada do kosza piłka. Osoby, które pragną przetestować w „naturalnych” warunkach rakietę do tenisa, squasha czy nowy model nart, mogą je tu wypożyczyć. Latem i na wiosnę w sklepie znajduje się serwis rowerowy, zimą serwis narciarski i snowbordowy, który proponuje szereg usług w zakresie konserwacji i naprawy sprzętu.
Czy Decathlon będzie jedynym miejscem, które zaoferuje klientom centrum ofertę sportową?
Galeria Przymorze jest znakomicie przygotowana do oferowania rozrywki sportowej: zlokalizowana blisko morza, w jednym z najprężniejszych ośrodków turystycznych w Polsce, już na etapie projektu architektonicznego była planowana jako miejsce spędzania wolnego czasu. To tu powstała tzw. zielona ściana zaprojektowana przez znanego architekta zieleni Patrica Blanca, w pobliżu znajduje się również park i dużo drzew. Dotychczas brakowało jednak odpowiedniej infrastruktury. Teraz to nadrabiamy. Oprócz Decathlonu planujemy także inne nowatorskie inwestycje w infrastrukturę pozahandlową, np. sale gry do squasha czy boiska.
 

Reklama

Galeria Jurajska