Sławomir Nitek, wicedyrektor Netto, piętnastolecie istnienia sieci ocenia bardzo pozytywnie. – 15 lat temu rozpoczynaliśmy działalność w Szczecinie i budowę naszej sieci od północno-zachodniego skrawka Polski – wspomina w rozmowie z Retailnet. – Po piętnastu latach, w rezultacie organicznego wzrostu, działamy na połowie obszaru kraju, mamy dwa własne centra logistyczne i zbliżamy się do otwarcia 200-ego sklepu – dodaje.

Nitek nadmienia, że sieć generuje dobre wyniki. Jest również zadowolony z ocen instytucji badających rynek handlu w Polsce, które wskazują Netto, jako sklepy z najniższymi cenami. – Mamy zatem wielu lojalnych klientów, a ich liczba stale rośnie – konkluduje.

Nie przeszkodziła w tym także niedawna stagnacja gospodarcza. – Okresy dekoniuktury i kryzysu są czymś normalnym w ekonomii. Cała sztuka polega na odpowiednim ich przewidywaniu i dobrym przygotowaniu firmy do tego okresu. W Netto przede wszystkim koncentrujemy się na optymalizacji kosztów i ciągłym usprawnianiu procesów. Kryzys traktujemy jako wyzwanie, nie problem – wyjaśnia Nitek, zapowiadając przy tym, że w 2010 roku Netto stworzy jeszcze 16 sklepów, tak by zamknąć rok trzydziestoma nowootwartymi placówkami. – Kontynuujemy rozwój sieci na południu Polski, ale również w Wielkopolsce, na Pomorzu i Kujawach – dodaje.