Shopping Center Forum: 305 uczestników XI edycji konferencji

W ocenie sieci handlowych wysokość kosztów dodatkowych jest zbyt wysokim obciążeniem. Apelowali by ich rozliczanie było bardziej transparentne. – Różnice w wysokości kosztów wspólnych dla 1 mkw. powierzchni w warszawskich centrach handlowych dochodzą do 5 euro. W Krakowie różnice osiągają poziom 3 euro – mówiła w trakcie konferencji Ilona Gryszko-Redo z Alshaya.

Padł przykład jednego z centrów handlowych na południu naszego kraju, którego właściciel podniósł w ciągu roku wysokość opłat wspólnych o 50 proc. Sieci chcą się bronić przed takimi praktykami. Podkreślają, że to ostatnia chwila na wypracowanie kompromisu. Jeśli tak się nie stanie, to tego typu nieuczciwe praktyki znajdą swój finał w sądzie. Przedstawiciele najemców zdradzili, że rozważają możliwość wystąpienia z pozwami zbiorowymi. – Jestem w stanie zrozumieć różnicę w kalkulacjach kosztów wspólnych na poziomie 5 proc. Kiedy dostaję informację, że dany zarządca pomylił się w szacunkach o 50 proc. to czuję się po prostu oszukany – tłumaczył Marek Multan, dyrektor finansowy Karen SA.

Najgorszy jest brak przewidywalności. Najemca może kalkulować koszty prowadzenia działalności na podstawie wysokość czynszu, ale często staje przed faktem, że wniesiona zaliczka na pokrycie kosztów wspólnych jest za niska i zarządca wymaga dopłaty. – Koszty wspólne są kosztami najemców. Naszym prawem jest otrzymywanie pełnych raportów na temat wykorzystania tych środków. Na palcach jednej ręki można wyliczyć firmy, które raportują te wydatki. Na zachodzie taka praktyka jest standardem – przekonywał Marek Multan.

Wątpliwości najemców budzi również sprawa wynajmowania powierzchni w pasażach tzw. wyspom. – Skoro właściciel pobiera opłaty od takich najemców, to dla czego sieci działające w galerii płacą za utrzymanie całej powierzchni wspólnej, skoro z jej części zarządca czerpie zyski w postaci czynszu – pytał Piotr Zieliński, pełnomocnik zarządu ds. najmu w sieci Rossmann.

Rafała Fabisiaka, Senior Legal Consuel, Alshaya Poland, zaprezentował dobre i złe praktyki stosowane w procesie negocjowania umów najmu. Według niego to właśnie nowoczesna i dobrze skonstruowana umowa najmu jest fundamentem w tworzeniu dobrych relacji pomiędzy sieciami i zarządcami centrów handlowych.

Paweł Wolski, dyrektor zarządzający sieci Pawo, stwierdził, że najistotniejsze w relacji inwestor-zarządca-najemca jest perspektywiczne podejście do procesu zagospodarowywania przestrzeni galerii handlowej. – Z punktu widzenia sieci detalicznych istotne jest, aby w procesie deweloperskim przeanalizowane zostały potrzeby lokalnej społeczności. Oferta centrum powinna być dostosowana do lokalnego rynku. Galeria jest sztucznym tworem, który powinien mieć czytelną misję dla swoich odbiorców. Wtedy dany obiekt handlowy i jego najemcy mogą liczyć na sukces – podkreślił Paweł Wolski.

Rafał Twarowski, dyrektor zarządzający ECE Projektmanagement Polska, zabierając głos w panelu odpowiedział na pytanie, jakie działania pozwalają jego spółce być jedną z najbardziej cenionych przez najemców firm deweloperskich na polskim rynku. – Nieustannie powtarzamy sobie truizm – najemcy są w pierwszej kolejności naszymi klientami, z którymi posiadamy wspólne cele. Chcemy do galerii handlowej przyciągnąć jak najwięcej klientów, którzy będą regularnie w naszych obiektach robić zakupy – mówił. – Dlatego Staramy się znajdować jak najlepsze lokalizacja i dajemy naszym najemcom, wszystko co jest im potrzebne do odniesienia sukcesu, tak by nie przenosili się do innych centrów handlowych, rezygnując przy tym z naszych – dodał.

Organizatorem Shopping Center Forum jest firma BROG Media Biznesu, wydawca portalu Retailnet.pl. Kolejna konferencja Shopping Center Forum & Awards odbędzie się 3 lutego 2011 roku w hotelu Hilton w Warszawie. Więcej informacji na stronie www.shoppingcenter.pl.

Reklama

Galeria Jurajska