Coraz bardziej widoczny jest jednak nowy trend – firm oferujących usługi sprzątania, wyspecjalizowanych w obsłudze placówek handlowych. – Impel Cleaning z coraz większym zaangażowaniem działa w tym obszarze. Nasza spółka jako dostawca kompleksowych usług dla biznesu działa na terenie całej Polski. Posiadamy duże zaplecze kadrowe i technologiczne. Nasze usługi realizujemy zarówno w dużych aglomeracjach miejskich jak i w małych miejscowościach, każdorazowo opierając się na wypracowanych i sprawdzonych standardach – przekonuje Artur Maciejewski, manager segmentu rynku handel w Impel Cleaning sp. z o.o.

Logistyka sprzątania
Przy utrzymywania czystości w centrum handlowym trzeba brać pod uwagę dwa obszary: techniczny i organizacyjny. W pierwszym przypadku zarządca centrum stawia na rozwiązania techniczne, jak np. zainstalowane przy wejściach maty wyłapujące piasek i inne zanieczyszczenia. – Z doświadczenia wiemy, że piasek to największy wróg posadzek – pozostawia trudne do usunięcia zarysowania. Dodatkowa "linia obrony" to duża liczba koszy na śmieci zlokalizowanych wewnątrz centrum oraz popielnic ustawionych na zewnątrz obiektu – przyznaje Agnieszka Mielcarz, dyrektor centrum handlowego Forum w Gliwicach.
Sprawy organizacyjne związane są nie tylko ze współpracą z firmą sprzątającą, ale zaangażowaniem w proces utrzymywania czystości służb administracyjnych obiektu, działu technicznego, ochrony oraz najemców. – Dobra współpraca z firmą sprzątającą należy do naszych podstawowych obowiązków jako zarządcy i wiąże się z określonymi kosztami. Nie należy na takich usługach oszczędzać bo wcześniej czy później odbije się to na ich jakości. Staramy się jednak ze szczególną rozwagą negocjować stawki. Przykładamy również dużą wagę do bieżącej komunikacji z firmą sprzątającą. Wiemy, że część problemów wynika z braku przepływu informacji – dodaje Mielcarz.

Firma Impel Cleaning korzysta z renomowanych dostawców zarówno sprzętu i specjalistycznej chemii. – Posiadanie dużego i profesjonalnego zaplecza sprzętowego jest niezbędne. Nasi klienci oczekują szybkiej reakcji w przypadku zmiany aury, sprzątania po okazjonalnych pokazach, wydarzeniach i itp. Praca przy użyciu sprzętu ręcznego, czy też maszyn złej jakości byłaby w takich sytuacjach nieefektywna – mówi Artur Maciejowski. – Dysponujemy szerokim wachlarzem sprzętu, maszynami myjąco – szorującymi, sprzętem do obsługi terenów zewnętrznych, urządzeniami ciśnieniowymi. Mamy zagwarantowany serwis sprzętu, a w przypadku poważniejszych awarii, maszyny zastępcze. Impel Cleaning ciągle się rozwija i oferuje swoim klientom nowe usługi, dopasowane do specyfiki prowadzonej przez nich działalności. W naszej ofercie znajduje się więc m.in. usługa mycia schodów i trawelatorów (ruchomych chodników) oraz usuwanie gum przy użyciu specjalistycznych maszyn czyszczących – dodaje Maciejewski.

Walka ze śniegiem i błotem
Zwykle problemy związane z utrzymywaniem czystości obiektu wynikają z warunków atmosferycznych. – Zima to wyjątkowy test dla służb porządkowych i dla nas. Śnieg i błoto pośniegowe to nasi najtrudniejsi wrogowie, ich wyłapywanie w strefach wejść i na parkingu jest mocno utrudnione. Centra handlowe to również obiekty o dużych powierzchniach dachu, problemem jest jego odśnieżanie, trudne technicznie i pociągające za sobą znaczne koszty. Kolejną strefą wrażliwą jest parking. Zły stan techniczny niektórych pojazdów objawiający się wyciekami płynów eksploatacyjnych (oleju, płynu chłodzącego itp.) i ich wnikaniem w strukturę posadzek powoduje zwiększone zużycie tych powierzchni i utrudnia ich właściwą konserwację – wylicza Agnieszka Mielcarz. Cześć problemów wynika ze sposobu zaprojektowania samego centrum handlowego. – Fantazja architektów powoduje, że część powierzchni wykonana jest ze specyficznych materiałów np. egzotycznego drewna – co wprost zwiększa koszty sprzątania. Dodatkowym elementem wpływającym negatywnie na procesy utrzymywania czystości jest wandalizm – uszkodzone wyposażenie centrum, ściany i powierzchnie sprawiają więcej kłopotów przy sprzątaniu – dodaje.

Zaoszczędzić na czystości?
Koszty dbania o czystość w obiektach handlowych przy polskiej aurze pogodowej są niebotyczne. Jednak są sposoby, by je nieco obniżyć. – Można ograniczyć wydatki związane z utrzymaniem czystości w dwojaki sposób: zwiększając automatyzację procesu czyszczenia, czyli używać więcej maszyn czyszczących oraz przez zmniejszanie kosztów środków czyszczących używanych do czyszczenia – mówi Sławomir Murawski, dyrektor generalny Manufaktury. – Wydatki na sprzątanie można zredukować, ale tylko i wyłącznie myśląc o pewnych rozwiązaniach technologicznych na etapie budowy. Kluczowym elementem jest tu zastosowanie odpowiedniej jakości materiałów. Np. położone na posadzce wewnątrz centrum, porowate kafle o niskiej jakości potrafią znacznie podwyższyć wartość kontraktu na sprzątanie. Nie bez znaczenia jest też podłoże parkingu, tym bardziej w obiektach, gdzie są one kryte. Oszczędności uzyskane na etapie inwestycji mogą potem nawet podwoić koszt utrzymania czystości takiej powierzchni – uważa Agnieszka Mielcarz.

Organizacja pracy
Na koszt usługi porządkowo-czystościowej składa się wiele różnorodnych czynników. Są to koszty sprzętu, profesjonalnych środków czyszczących, technologii oraz koszty osobowe. W przypadku centrów handlowych istotną kwestią jest zabezpieczenie odpowiedniej jakości świadczonej usługi. – Istotnym elementem jest również koszt prac okresowych, do których należy mycie elewacji, świetlików, konserwacja drewna, czy kamienienia. Koszty w ogromnym stopniu determinują oczekiwania naszych klientów co do zakresu świadczonych przez nas usług porządkowo czystościowych. Dokładamy wszelkich starań, aby nasi klienci mieli poczucie pełnej satysfakcji ze współpracy z naszą spółką – przekonuje Artur Maciejewski. Ekipy sprzątające muszą charakteryzować się dużą elastycznością i nieszablonowym podejściem do realizacji usługi. Kluczową rolę odgrywają osoby zarządzające zespołem. Na nich spoczywa ciężar zapewnienia płynności pracy, który musi uwzględniać wszystkie zmieniające się okoliczności. – Realizujemy zlecone nam usługi przejmując pełną odpowiedzialność za czystość obiektu. Aby jak najlepiej wywiązywać się z tego obowiązku organizujemy cykliczne szkolenia, które mają na celu jak najlepsze przygotowanie naszych pracowników zarówno pod względem technologicznym jak i organizacyjnym. Wierzymy, ze podejmowane przez nas działania dają w efekcie zadowolenie i satysfakcję naszych klientów – mówi przedstawiciel Impel Cleaning.

Kontrakt na sprzątanie
Firmy sprzątające, które podejmują współpracę z centrami handlowymi, muszą bardzo elastycznie podejść do realizacji usługi. Wynika to nie tylko np. ze zmian pór roku i wiążącą się z tym zmiennością aury, ale również z konieczności dopasowania świadczonej usługi do dni tygodnia, czy nawet godzin otwarcia obiektu. – Czynniki te wpływają na kształt zawieranych umów. Pogodzenie oczekiwań obydwu stron kontraktu wymaga dużego doświadczenia, profesjonalizmu i elastyczności – przyznaje Artur Maciejewski. – Jesteśmy elastyczni w kształtowaniu organizacji pracy odpowiadając na potrzeby klienta. Dodatkowo, mając na celu zapewnienie komfortu naszym klientom w dużych placówkach handlowych, oferujemy dodatkowo zabezpieczenie w postaci tzw. grupy mobilnej. Jej zadaniem jest realizowanie prac okresowych, usuwanie skutków awarii, czy też wsparcie grup sprzątających w okresach wzmożonego natężenia odwiedzin centrum handlowego. Wszystkie nasze działania wynikają z wieloletnich doświadczeń i mają na celu zapewnienie jak najlepszej realizacji usługi – dodaje Artur Maciejewski.

Zarządcy centrów handlowych uważnie dobierają firmy sprzątające, z którymi podejmują współpracę. – Liczy się wiarygodność, efektywność pracy, realizowanie powierzonych zobowiązań terminowo i zgodnie ze standardami jakości ustalonymi w kontrakcie – wymienia Sławomir Murawski. – Podczas negocjacji z firmami oferującymi usługi sprzątające, trzeba zachować ostrożność. Zdarza się, że firmy pod presją zgadzają się na bardzo niskie stawki, ale później w trakcie trwania kontraktu nie są w stanie zapewnić odpowiedniej jakości usług – przestrzega Murawski. Według Agnieszki Melcarz kluczowa jest świadomość firmy sprzątającej, że centrum handlowe to "żyjące miasto w mieście". Zatem potrzeby obiektu zmieniają się w zależności od oczekiwań jego mieszkańców – najemców i gości – klientów. – Przywiązujemy dużą wagę do skłonności do dostosowania zakresu i kosztów związanych ze świadczonymi przez firmę usługami utrzymywania czystości. Duże znaczenie ma również doświadczenie zdobyte przez firmę, przede wszystkim na obiektach podobnej klasy – okazanie referencji to podstawa. Na naszą decyzję wpływają również sprawy organizacji nadzoru nad jakością świadczonych usług. Istotne jest tutaj doświadczenie kadry zarządzającej w tym zakresie. Duże znaczenie ma również sprzęt, technologia oraz stosowane środki chemiczne – podkreśla Agnieszka Mielcarz. Zwykle kontrakt zawierany jest na okres jednego roku z możliwością ich wypowiedzenia z zachowaniem ustalonego okresu czasu. – Ważne by data końcowa obowiązywania umowy przypadała w okresie zmniejszonego natężenia ruchu w centrum handlowym. Wtedy ewentualna zmiana dostawcy usług czystościowych jest praktycznie niezauważalna dla najemców i klientów – podsumowuje Agnieszka Mielcarz.