Eurocash i Emperia realizują inne cele

Anna Dereszowska i Marek Maruszak, prezes zarządu Rossmann

Anna Dereszowska i Marek Maruszak, prezes zarządu Rossmann

W mojej opinii, do fuzji nie dojdzie, nie została ona wpisana w plany rozwoju Emperii, która aktualnie jest w okresie przeobrażeń z gracza dystrybucyjnego na detalicznego i zamierza pokazać jeszcze swoją siłę. Widać to już po zapowiedziach licznych otwarć i tworzeniu nowych sklepów.

Eurocash i Emperia to firmy o innej konstrukcji i drogach rozwoju. Eurocash to gracz hurtowy z Cash&Carry i dystrybucją, który franczyzę detaliczną traktuje jako zapewnienie biznesu dla części hurtowej. Emperia to firma, która świadomie, obok hurtu serwisowego i Cash&Carry, buduje drugą nogę biznesową – handel detaliczny. Przy takim zestawieniu, dla szeroko rozumianej dystrybucji, ich fuzja stworzyłaby silny podmiot, ale działający w trochę innych formułach.

Patrząc zarówno na konstrukcję handlu nowoczesnego i handlu tradycyjnego w Polsce, widać spore rozdrobnienie. Duża część rynku tradycyjnego, z wielu powodów bardzo atrakcyjna inwestycyjnie, wciąż pozostaje do zagospodarowania. Gdyby na rynku powstał podmiot, który byłby w stanie obsługiwać i skutecznie konsolidować znaczącą jego część, faktycznie stworzyłby ciekawy koncept strategiczny. Tyle że strategie Eurocashu i Emperii w tej kwestii są rozbieżne. A należy pamiętać, że do tanga trzeba dwojga. Taki projekt mógłby się udać jedynie przy zainteresowaniu i dopasowaniu wizji obu stron. A trudno oczekiwać porozumienia, biorąc pod uwagę, że podmioty te mają inną historię, odmienne ścieżki rozwoju, nawet kultury organizacyjne. Stworzenie giganta na rynku dystrybucji FMCG i zmiana dynamiki tego rynku wydają się proste, ale tylko powierzchownie.

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016