Rynek FMCG notuje ciągły wzrost

Dane AC Nielsen pokazują, że dynamika sprzedaży w Polsce w 2009 roku zmniejszyła się z 16,5 proc.do 6,5 proc. Cały czas jesteśmy jednak powyżej europejskiej średniej, która w 2008 roku wynosiła 6,8 proc., a w 2009 3,2 proc. Duża niewiadomą pozostają wyniki sprzedaży za rok 2010. Dane AC Nielsen za pierwszy kwartał 2010 r. pokazują wzrost sprzedaży na Starym Kontynencie na poziomie 4,1 proc. Na tym tle Polska, tuż po Norwegii 8,7 proc. i Szwecji 4,8 proc. jest krajem o największej dynamice sprzedaży – 4,3 proc. Słaby kwiecień negatywnie wpłynął również na drugi kwartał. Kolejne miesiące niosą przesłanki ożywienia, dlatego oczekujemy, że druga połowa roku przyniesie zmianę trendu.

Spadkowi dynamiki sprzedaży towarzyszy cały czas koncentracja rynku. Polska jest bowiem krajem, w którym w przeliczeniu na mieszkańca jest najwięcej sklepów spożywczych w Europie. Sukcesywnie zmniejsza się liczba sklepów niezrzeszonych, których kondycja finansowa, w wyniku spowolnienia gospodarczego oraz niskiego poziomu konkurencyjności, zdecydowanie osłabła.

Pomimo trudniejszej sytuacji ekonomicznej na świecie polski rynek ma spory potencjał rozwoju. Ryzyko branżowe w sektorze spożywczym jest obecnie najniższe spośród wszystkich innych branż w Polsce, dlatego to dobry moment na inwestycje dla firm o mocnych fundamentach finansowych.

W 2009 roku firmy podejmowały decyzje zachowawczo obawiając się spowolnienia gospodarczego. Wiele sieci handlowych ograniczyło inwestycje, nie odnotowaliśmy też żadnego spektakularnego przejęcia. Rynek jednak cały czas ewoluował, zamknięto kolejne kilka tysięcy sklepów niezrzeszonych. Dla kontrastu warto spojrzeć na szybkie zwiększanie w sprzedaży udziału marek własnych. Spowolnienie gospodarcze to nie tylko zagrożenia, ale też szansa na ekspansję dla firm o zdrowych finansach. Z naszej perspektywy był to rok, który na pewno pozytywnie zapisze się na kartach historii firmy Żabka Polska SA. Stworzyliśmy nową sieć sklepów Freshmarket, a przychody netto ze sprzedaży po raz pierwszy osiągnęły 2 mld złotych. Sukcesywnie rozwijaliśmy też sieć Żabka, której liczba sklepów przekroczyła 2000 tworząc największą, sformatowaną sieć sklepów convenience w Europie Środkowo-Wschodniej. Kolejne sukcesy są dla nas impulsem do dalszego rozwoju i otwierają przed firmą nowe możliwości.

W najbliższych miesiącach oczekujemy wzrostu sprzedaży, nie podajemy jednak dokładnych prognoz. Sytuacja w Europie jest zbyt niestabilna, wahają się również nastroje konsumenckie. Bez względu na zawirowania na rynkach stawiamy na rozwój. W najbliższych miesiącach będziemy otwierać nawet kilkadziesiąt sklepów miesięcznie. Przede wszystkim będą to Żabki, ale także sklepy naszej nowej sieci Freshmarket. Łącznie w tym roku otworzymy 300 nowych placówek. Intensywny rozwój zapowiada się także w sektorze private labels, który z roku na rok zwiększa swój udział w rynku. W Polsce to również bardzo perspektywiczny segment, dlatego w naszych sklepach wprowadziliśmy 70, a do końca roku znajdzie się 200 produktów marki własnej, wyprodukowanych specjalnie dla Żabka Polska SA.