Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan skrytykowała akcję protestacyjną, zorganizowaną przez Sekcję Krajową Pracowników Handlu NSZZ Solidarność. Związki zawodowe domagają m.in. się stałych umów o pracę, podwyżek i wolnych niedziel. Przedsiębiorcy uważają natomiast, że nie ma mowy o wyzysku w polskich marketach, bo te są stale badane przez odpowiednie służby.

– Tym strajkiem związki zawodowe podważają zaufanie do Państwowej Inspekcji Pracy i sądów pracy, a więc instytucji, które stoją na straży interesów pracowników. Inspekcja pracy systematycznie kontroluje hipermarkety i nie zgadza się ze stwierdzeniem związkowców, że w marketach kwitnie wyzysk – mówi Jeremi Mordasewicz.

Przedsiębiorcy zrzeszeni w PKPP Lewiatan podkreślają, też, że jako organizacja potępiają firmy, które łamią przepisy prawa pracy, bo wtedy nie można mówić o uczciwej konkurencji. – Do kodeksu pracy muszą się stosować wszyscy przedsiębiorcy, także sieci handlowe. Jeżeli pracownicy uważają, że jest łamane prawo powinni o tym poinformować PIP lub skierować sprawę do sądu pracy. Jesteśmy przeciwni rozpowszechnianiu w mediach niepotwierdzonych oskarżeń na temat wyzysku pracowników. Prawo daje wiele możliwości ukarania nieuczciwych pracodawców – dodaje Jeremi Mordasewicz.