Dwa razy więcej inwestycji w galerie handlowe

Galeria Grodova

Według Krzysztofa Apostolidisa, prezesa Fabryki Biznesu, inwestora Centrum Handlu, Biznesu i Rozrywki „Sukcesja” w Łodzi, nasycenie galeriami handlowymi w Polsce rozkłada się bardzo nierównomiernie. Najwięcej, bo około 1,4 mln mkw. powierzchni handlowej, znajduje się w Warszawie. Ten rynek w minionych latach był bardzo mocno eksploatowany, ale miejsce pod budowę nowych galerii handlowych nadal istnieje w niektórych dzielnicach stolicy, np. na Białołęce oraz w okolicach miasta. Analitycy mówią, że miejsce na inwestycje jest również w Krakowie, w Łodzi i na Śląsku.

– Liczy się nie wielkość miasta, ale jego potencjał, siła nabywcza mieszkańców, oczywiście także nasycenie obiektami handlowymi. Największe sieci zmodyfikowały wprawdzie swoje strategie ekspansji w Polsce, ale wpłynęło na to głównie spowolnienie gospodarcze. Z analiz rynkowych wynika, że główni gracze, np. w branży odzieżowej w okresie recesji ograniczyli ekspansję w mniejszych miejscowościach na rzecz dużych i tam szukają nowych lokalizacji – wyjaśnia Krzysztof Apostolidis. – Kryzys zweryfikował również plany deweloperów głównie w małych i średnich miastach – to właśnie w nich wstrzymano lub opóźniono najwięcej inwestycji, a zakres niektórych został ograniczony – dodaje.

Jego zdaniem w przyszłości najlepiej sprawdzą się galerie handlowe, których oferta zostanie najdokładniej dopasowana do potrzeb lokalnego rynku. Ale centra handlowe nadal będą stawały się coraz popularniejszym miejscem robienia zakupów i spędzania wolnego czasu. – Polacy żyją coraz szybciej i pracują coraz dłużej, dlatego cenią rozwiązania typu „kilka w jednym”, które kompleksowo zaspokajają ich potrzeby i zapewniają atrakcje dla całych rodzin – wyjaśnia.
 

Reklama

Galeria Jurajska