Brak czystości psuje wizerunek galerii

Dariusz Bartecki, prezes Badford International

Dariusz Bartecki, prezes Badford International

Duże firmy sprzątające mogą pozwolić sobie na specyfikację działalności i skoncentrować się na profesjonalnym utrzymaniu czystości galerii handlowych, biurowców, budynków użyteczności publicznej lub hoteli.

Koszt solidnego posprzątania dużej galerii handlowe np. w stolicy wynosi ok. 100-180 tys. zł miesięcznie. Średniej – 50-100 tys. zł, ale moim zdaniem czystość jest jedną z trudniejszych usług świadczonych w obrębie galerii. Zwłaszcza, że jej ocena jest bardzo subiektywna, bo czysto dla każdego oznacza coś nieco innego. Jednak z mojego punktu widzenia rację ma zawsze klient, a moim zadaniem jest spełnić jego oczekiwania.

Z doświadczenia wielu lat pracy wiem, że właściciele prestiżowych obiektów, którzy wybierali pierwotnie tańsze i uboższe oferty sprzątania, po pewnym czasie wiele razy sami zgłaszali się do nas. Bo tanie i ubogie w swym zakresie usług oferty finalnie w ogóle nie spełniały ich oczekiwań, a do obiektów przyklejana była łatka – brudne.

Do odbudowy wizerunku potrzeba potem wielu miesięcy, czasem lat. Takie straty z punktu widzenia marketingu są nieocenione. W budowaniu marki galerii handlowej liczy się już sam start i pierwsze opinie klientów. Nie warto ryzykować.
 

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016