POHiD obchodzi w tym roku dziesięciolecie działalności. Jaki największy sukces stał się udziałem organizacji?
Udało nam się stworzyć silną organizację nowoczesnego handlu. Najbardziej cieszy mnie to, że te konkurujące na co dzień firmy, w ramach POHiD potrafią zjednoczyć siły na rzecz powodzenia całego handlu. Ich postawa daje nam silną motywację do dalszego działania.
Dzięki połączeniu sił mogliśmy odnieść się do ustawy o wielkopowierzchniowych obiektach handlowych i ostatecznie przyczynić się do jej uchylania. To olbrzymi sukces, świadczący o naszej pozycji i sile opiniotwórczej. Organizacja nasza opiniowała również wiele innych projektów ustawodawczych.

Były też niepowodzenia…
Nie udało nam się zatrzymać np. zakazu pracy w święto Trzech Króli, który uważamy za niekorzystny dla rynku handlowego i dla samego budżetu państwa. Odgórna decyzja polityczna o wprowadzeniu takiego rozporządzenie okazała się silniejsza. Dni wolne przynoszą straty wysokości 1,5 mld zł dla całego handlu. Jednak nasze argumenty nie trafiły do władz.

Co z przyszłością POHiDu?
Nadal chcemy podnosić na forum publicznym najważniejsze tematy dla rynku handlu detalicznego. Chcemy uczestniczyć w dialogu na rzecz dobrego prawa i usuwać wszelkie bariery biurokratyczne, jakie stoją na przeszkodzie w budowaniu lepszej gospodarki. Działać na rzecz dialogu środowiska handlowców i branż pokrewnych – dostawców i kontrahentów.

Co konkretnie chcielibyście zdziałać?
W najbliższym czasie skoncentrujemy się na regulacjach łańcucha dostaw i zmianach, jakie chce wprowadzić resort rolnictwa.

Czy kształt kodeksu dobrych praktyk w handlu też znajduje się w centrum Waszej uwagi?
Temat ten jest obecnie szeroko dyskutowany i ani po stronie dostawców, ani po stronie sieci handlowych, nie ma wyraźnej deklaracji za podpisaniem kodeksu. Nie sądzę, aby ten dokument mógł stać się panaceum na problemy rynkowe.

Kodeks to wadliwe rozwiązanie…
Kodeks wprowadza możliwość „dobrowolnego” zamówienia usług świadczonych przez dostawcę co oznacza w praktyce, że najsilniejsze firmy będą miały największą szansę na współpracę z sieciami. Rynek natychmiast się podzieli, pojawią się dwa bieguny – dostawcy sieciowi i ci spoza sieci. Aktualnie tę granicę naturalnie regulują procesy konkurencyjności rynkowej.
Dzisiaj sieci zrzeszone w POHiD mają łącznie kilka tysięcy dostawców. Po zmianach zostaną najwięksi, którzy będą mieć możliwości poszerzenia swojego asortymentu i tym samym dalszego rozwoju.

Jaka jest zatem wasza recepta na uleczenie sektora dostaw?
Wystarczy, że administracja państwowa nie będzie tak bardzo ingerowała w relacje między dostawcami a producentami. W kraju mamy przecież wiele przykładów pozytywnej współpracy z sieciami – firma Hoop właśnie tak zbudowała swoją gigantyczną pozycję. Wystarczy zatem, że same firmy wykażą chęć partnerstwa. Jeden zapis prawny, przy tak dużej różnorodności obecnej na rynku, to za mało, by uszczęśliwić wszystkich.

Na liście firm członkowskich POHiD oprócz sieci spożywczych można odnaleźć również sieć odzieżową. Czy organizacja będzie chciała skupić wokół siebie również firmy działające poza branżą FMCG?
W naszym otoczeniu znajdują się głównie firmy sektora FMCG, ale rzeczywiście chcemy sukcesywnie poszerzać organizację. Przede wszystkim o duże sieci, nigdzie nie zrzeszone, jak np. Piotr i Paweł, Bomi ale również o sieci non food.

Firmy członkowskie to głównie sieci zagraniczne. Czy POHiD stara się przyciągnąć do siebie rodzime sieci handlowe?
Rzeczywiście na rynku jest wiele polskich sieci food. Jednak one dotychczas nie zadeklarowały chęci przystąpienia do naszej organizacji. A szkoda, bo w sumie jest to duża grupa i w opiniowaniu rynku ich głos mógłby być bardzo silny. Chcielibyśmy aby przyłączyły się do nas po to aby polski handel mówił jednym głosem.

Zatem miniona dekada była dla POHiD dosyć pracowita…
Z pewnością nie straciliśmy tego czasu. Nauczyliśmy się dyskutować o sprawach trudnych, ale takich, które nas, rynkowych konkurentów, potrafią połączyć. To mnie bardzo cieszy. Przed nami kolejne pracowite lata gdyż postępująca na rynku konsolidacja będzie stawiała przed nami nowe wyzwania.