Mayland RE zamierza wybudować w stolicy Podkarpacia potężny kompleks handlowo-usługowy na powierzchni ponad 30-hektarów i nakładem ok. 450 mln zł. Na drodze inwestycji stoi jednak działka o powierzchni 2,19-hektara, która należy do miasta.

Po długich negocjacjach udało się dojść do porozumienia na temat wymiany gruntów, na mocy którego deweloper za nieco ponad 2-hektarową działkę, miał oddać miastu teren o pow. 3,9-hektara, a w razie konieczności jeszcze dopłacić. Kiedy wydawało się, że sprawa jest załatwiona władze Rzeszowa zaczęły wycofywać się z uzgodnionego rozwiązania i mówić o zorganizowaniu przetargu, który miał być korzystniejszym rozwiązaniem. Wtedy głos zabrali radni uznając, że to jednak dobra oferta i podjęli uchwałę w sprawie zamiany gruntów. Niestety ratusz znów zmienił zdanie i przygotował projekt dotyczący sprzedaży działki w przetargu.

Na łamach lokalnego wydania Gazety Wyborczej, przedstawiciel Mayland RE, zapewniał że w całej sprawie nie pieniądze są najważniejsze, a fakt, że sprzedaż gruntów może odwlec inwestycję w czasie. – Może w nim wziąć udział ktoś niezainteresowany tym, by inwestycja Mayland powstała w Rzeszowie – argumentował Jarosław Więckowski, dyrektor ds. rozwoju firmy Mayland Real Estate. Przypomnijmy, że w tym momencie w Rzeszowie powstają już dwie duże galerie handlowe – City Center i Meillenium Hall. Plany inwestycyjne w ty m mieście ma również szwedzka Ikea.

Mayland RE jest właścicielem ponad 30 hektarów ziemi w rejonie ul. Lubelskiej w dzielnicy Staromieście, na której ma powstać kompleks o pow. blisko 100 tys. mkw. powierzchni sprzedaży. W jego skład ma wejść m.in. duży hipermarket spożywczy.