Przedsiębiorcy boją się wzrostu stawek VAT

Lęki przedsiębiorców dotyczące VAT mają swoje uzasadnienie. Zmiana podstawowej stawki VAT jest pierwszą taką zmianą od momentu wprowadzenia podatku od towarów i usług w 1993 r. Przedsiębiorcy
obawiają się nie tyle jednorazowej zmiany stawek ale tego że mogą one oznaczać początek trendu wzrostowego. Zmiana podatków pośrednich wymusi także podjęcie szeregu akcji związanych z działalnością
operacyjną, począwszy od zmian zawartych umów, poprzez modyfikacje systemów finansowo-księgowych,
skończywszy na uaktualnieniu ustawień kas fiskalnych.

Ciężar podatku VAT, ponoszonego realnie przez finalnych nabywców, potwierdza struktura wpływów budżetowych, w której VAT generuje znaczącą ich część. Według prognoz na rok 2010, wpływy z jego tytułu mają wynieść ok. 106 mld zł (ok. 43 proc. dochodów budżetu). Dla porównania planowane wpływy z akcyzy są szacowane na ok. 53 mld zł (odpowiednio 21 proc. dochodów), a z CIT "zaledwie" 26 mld zł (czyli ok. 10 proc. wpływów). Obawy przedstawicieli firm urzeczywistnią się 1 stycznia 2011 r. Ministerstwo Finansów kończy obecnie zaawansowane prace nad wprowadzeniem zmian obowiązujących stawek VAT.

Plany zmian podyktowane są kilkoma czynnikami. Po pierwsze na koniec 2010 r. zakończą się wynegocjowane okresy przejściowe na stosowanie 3 proc. stawki VAT na żywność nieprzetworzoną oraz
0 proc. stawki VAT na książki. Po drugie rząd dąży do powstrzymania tempa wzrostu długu publicznego. Jego poziom w 2009 r. osiągnął 49,8 proc. PKB, podczas gdy na 2010 r. prognozowany jest on w wysokości 54,7 proc. PKB.

Reklama

Galeria Jurajska