Wartość całego rynku inwestycyjnego w nieruchomości w 2010 roku w Polsce wyniosła 1,9 mld euro, co stanowi wzrost o 140 proc. względem poprzedniego roku. Wolumen dla obiektów handlowch w 2010 roku wyniósł niemalże miliard euro, co stanowi wzrost o prawie 180 proc. r/r. Oznacza to, że w 2010 udział transakcji, których przedmiotem były nieruchomości handlowe wyniósł ok. 53 proc. całego rynku.

– Inwestorzy skoncentrowali się na obiektach o ugruntowanej pozycji dających dobre perspektywy wzrostu. Z kolei banki skupiły swoją aktywność na refinansowaniu kredytów deweloperskich – powiedział Marek Paczuski. Dla najlepszych nieruchomości handlowych stopy kapitalizacji spadły poniżej 7 proc. Dobre centra handlowe w mniejszych miastach znajdowały nabywców przy stopach kapitalizacji zbliżonych do 8 proc.

Marek Paczuski zaznaczył również, że inwestowanie dla nowych projektów jest dostępne, ale jego uzyskanie nie jest łatwym zadaniem. Deweloper musi wykazać się wysokim stopmniem komercjalizacji oraz wkładem własnym w inwestycję, oscylujący na poziomie 30-40 proc. wartości przedsięwzięcia. Marża banków w przypadku finansowania obiektów handlowych utrzymuje się obecnie na poziomie >300 bps, podczas gdy w czasie kryzysu wynosiła ona ok. 400 bps.