Marek Paczuski przedstawił dane dotyczące ogólnej sytuacji na rynku powierzchni handlowej w 2010 roku.

Jednym z tematów były obszary inwestycyjne. Jak wynika z badań DTZ w minionym roku w Polsce oddano do użytku 550 tys. mkw. powierzchni handlowej, co oznacza spadek o 43 proc. r/r. Ten trend ma się jednak zmienić. W latach 2011-2012 DTZ Polska przewiduje, że liczba ta wzrośnie do 770-790 tys. mkw. Jednak zdecydowanego wzrostu podaży nowoczesnej powierzchni handlowej w naszym kraju, możemy spodziewać się w roku 2013, który może być porównywalny z bardzo dobrym 2008 r. Prognoza zakłada, że wartość inwestycji może wówczas przekroczyć 1 mln mkw.

Połowa wszystkich inwestycji w powierzchnie handlowe w 2010 r. była zlokalizowana na terenach dużych aglomeracji – powyżej 400 tys. mieszkańców. Obecnie najbardziej interesujące dla inwestorów są rynki Warszawy i Szczecina. Z kolei Wrocław, Poznań i Trójmiasto to miasta o najwyższym stopniu nasycenia.

W 2010 analitycy DTZ zaobserwowali wzrost optymizmu po stronie najemców – ich pozycja negocjacyjna była w dalszym ciągu bardzo silna. Kluczowe sieci w sposób selektywny podchodziły do wyboru lokalizacji, oczekując jednocześnie nakładów ze strony deweloperów na wyposażenie lokali.

Istotny dla rynku jest fakt, że pojawiły się nowe sieci handlowe, które zastąpiły najemców, którzy nie poradzili sobie z kryzysem. Mowa tu o takich markach jak: 3 Suisses, Carolina Herrera, Diva, Dune, Digel, G-Star Raw, iBlues, Muji, Oddji, Peacock’s, Petit Bateau, Phenome, Red Valentino and Rubbabu.