Expressy to punkty gastronomiczne bez obsługi kelnerskiej, oferujące szybkie posiłki do zjedzenia na miejscu lub na wynos. Ich menu plasuje się w segmencie fast casual dining i będzie bazować na wybranych daniach serwowanych w tradycyjnych restauracjach Sphinx oraz WOOK.

Lokale nowego typu mają powstawać przede wszystkim w centrach handlowych oraz w innych miejscach o dużym natężeniu ruchu.

– Projekt expressów jest komplementarny do naszej dotychczasowej oferty i wiążemy z nim duże nadzieje. Biorąc pod uwagę popularność marki Sphinx, a także upodobanie Polaków do potraw kuchni azjatyckiej, co widać m.in. po dynamicznie rosnącej sprzedaży w restauracjach WOOK, jesteśmy dobrej myśli, jeśli chodzi o perspektywy tego przedsięwzięcia – mówi Mariola Krawiec-Rzeszotek, prezes Sfinks Polska. – Mikołowski Sphinx Express to restauracja testowa, której funkcjonowanie może skutkować pewnymi korektami projektu, natomiast nie będzie to miało znaczącego wpływu na realizację całego przedsięwzięcia i plan kolejnych otwarć. W tym roku zamierzamy uruchomić co najmniej kilkanaście restauracji typu express, zarówno pod markami Sphinx, jak i WOOK – dodaje.

Od początku roku 2011 Sfinks otworzył już cztery restauracje pełnowymiarowe – dwa Sphinksy i dwa WOOKi. Spółka inwestuje także w powiększanie części dotychczasowych lokali. – Stawiając na rozbudowę sieci i umocnienie swojej pozycji na rynku, Sfinks nie tylko otwiera kolejne lokale, ale dba też o rozbudowę i modernizację istniejących już restauracji. W ten sposób chcemy zapewnić komfort gościom naszych restauracji – mówi Mariola Krawiec-Rzeszotek.