Media społecznościowe narzędziem marketingu

– To przeniesienie punktu ciężkości pozwala na bliższy kontakt z potencjalnymi klientami oraz zdecydowanie szybsze reakcje i dopasowanie działań do ich potrzeb oraz wymagań – twierdzi Mariola Rogóż, zastępca dyrektora zarządzającego i dyrektor ds. najmu i marketingu Bonarka City Center.

Profil Bonarka City Center w serwisie Facebook zgromadził dotychczas ponad 4 700 „Znajomych”. – Odwiedzający regularnie komentują ofertę, dzielą się wrażeniami dotyczącymi zakupów oraz dyskutują na temat różnych przyjemności, z których uczyniliśmy podstawę komunikacji. Dziennie, bez prowadzenia kampanii, dołącza do nas ponad 20 osób, z których zdecydowana większość zostaje z nami na dobre. "Lubiący" nasz profil traktują czasami jak "call center" – miejsce do zadawania różnych pytań. Jak znajomego, z którym można porozmawiać o zakupach, o modzie. Oczywiście w strategii działań stale uwzględniamy obserwowane tendencje i potrzeby naszych „Znajomych”, dopasowując treści do ich wymagań – mówi Rogóż dla portalu Retailnet.pl.

Swoją ofertę Bonarka promuje np. za pomocą postów dotyczących opinii o produktach czy usługach najemców. – Za pośrednictwem działań na profilu zapraszamy wirtualnych "Znajomych" do rzeczywistych odwiedzin naszego centrum. Mechanizm tworzenia „facebookowego wydarzenia” wykorzystujemy do promowania każdego eventu organizowanego w Bonarce, umożliwiając naszym Facebookowiczom zapraszanie swoich znajomych oraz zapewniając im przestrzeń do wymiany, bardzo dla nas ważnych opinii oraz wrażeń. Równie istotne są dla nas zastrzeżenia, uwagi, które traktujemy jako wskazówki do stałego ulepszania Bonarki. Zdajemy sobie sprawę, że w przestrzeni mediów społecznościowych z ludźmi należy nie tylko rozmawiać, ale także uważnie ich słuchać oraz, w razie potrzeby, działać – dodaje Mariola Rogóż.

Z okazji organizowanych w Bonarce wydarzeń, na profilu przeprowadzone zostały m.in. konkursy mailowe, w których klienci mają szanse wygrać nagrody, fundowane przez najemców. – W ostatnim, „walentynkowym” konkursie dostaliśmy ponad 60 walentynek. Wcześniej otrzymywaliśmy urodzinowe życzenia, scenariusz na film, którego miejscem akcji mogłaby być Bonarka, a nawet „Odę na 2000 Znajomego” – wymienia.

 

 

Reklama

Galeria Jurajska