Mieszkańcy osiedla Dębowe Tarasy skarżą się na hałas, który towarzyszy rozbudowie centrum handlowego Silesia City Center. Zarzucają także inwestorowi, że nie wywiązał się z wcześniejszych umów, w których była mowa m.in. o powiększeniu ekranu dźwiękochłonnego. W proteście mieszkańcy zablokowali w sobotę 12 marca wjazd do centrum. Grożą także oddaniem sprawy do sądu, jeżeli przedstawiciele galerii nie spełnią ich postulatów.

W oświadczeniu przesłanym do mediów Tomasz Pietrzak, rzecznik prasowy Silesia City Center, zaznaczył, że spółka Nowe Centrum stara się wyeliminować hałas związany z rozbudową obiektu. – Od początku rozbudowy, tj. od października 2010 na drodze serwisowej przebiegającej pod oknami mieszkańców Dębowych Tarasów zainstalowane są progi zwalniające, zmuszające kierowców do spokojnej jazdy. Dodatkowo przez całą noc droga ta jest zamknięta. Poruszać mogą się po niej jedynie uzasadnione dostawy materiałów na budowę, ale też tylko w szczególnych przypadkach. Pas jezdni został zwężony, aby zmniejszyć natężenie ruchu. Są to działania, które na przestrzeni ostatnich sześciu miesięcy spółka Nowe Centrum podjęła, aby ograniczyć ruch na drodze serwisowej – wyjaśnia Pietrzak.

Inwestor galerii informuje, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni planowane są kolejne spotkania z mieszkańcami Dębowych Tarasów. Jednocześnie przedstawiciele centrum zapewniają, że dzięki zaangażowaniu 400 robotników na placu budowy i współpracy z generalnym wykonawcą – firmą ERBUD – prace przy budowie zakończą się jesienią 2011 roku. – Hałas z placu budowy to problem tymczasowy, nieustannie pracujemy z naszymi partnerami, żeby go zminimalizować – zapewnia Pietrzak.