Polski rynek inwestycyjny w zagranicznych rękach

Budowa centrum ruszy w 2012 roku

Budowa centrum ruszy w 2012 roku

Lwia część rynku przypada inwestorom z krajów Unii Europejskiej – w Polsce szczególnie widoczni są inwestorzy z Niemiec i Wielkiej Brytanii.

W ubiegłym roku w Polsce sfinalizowano 48 transakcji. Najbardziej spektakularne było przejęcie europejskiego portfela Simon Ivanhoe przez Unibail-Rodamco, obejmującego Centrum Handlowe Arkadia i Centrum Handlowe Wileńska w Warszawie. Wartość całej transakcji (portfel europejski) sięgnęła ok. 700 mln euro. Istotny był też zakup 75 proc. udziałów w poznańskiej Galerii Malta – obiektem zainteresował się amerykański fundusz Heitman. Zapomnieć nie można też o zakupie przez Union Investment biurowca Horizon Plaza w Warszawie za kwotę ponad 109 mln euro i oczywiście o warszawskiej Promenadzie, która został przejęta za blisko 170 mln euro.

W ostatnich latach rynek inwestycyjny w Polsce bardzo się rozwinął, a jednocześnie nieco skomplikował. Wyzwaniem nie jest już znalezienie obiektu handlowego na sprzedaż, ale zgromadzenie środków na jego zakup.

Banki są już bardziej otwarte i chętne do współpracy, natomiast nie oznacza to wcale, że każdy kto się zgłosi, dostanie finansowanie. Banki oceniają rentowność inwestycji, ale i działalność samego inwestora.

W przypadku inwestycji komercyjnych na 100-proc. finansowanie kupna nieruchomości nigdy nie można było liczyć. Próg ten przed kryzysem dochodził do 90 proc. Aktualnie typowy poziom finansowania kształtuje się na poziomie 60-70 proc.

Reklama

Galeria Jurajska