Samorządowcy zaczynają łowy na inwestorów

Lokal Deli Sandwich

Tak zwany serek bielański, Białołęka i Wilanów w Warszawie, zachodnia część Bydgoszczy, cztery lokalizacje w Wałbrzychu – długo można by wymieniać przykłady terenów, na których władze miast polskich widziałyby kolejne inwestycje handlowe. Nie oznacza to jednak, ze rozmowy na temat nowych obiektów są łatwe i przebiegają bezproblemowo. Ten dialog jest jednak konieczny.

Potrzeby i oczekiwania są różne. Władze Poznania deklarują, że zależy im na stworzeniu miejsc dla drobnego handlu. W ofercie sprzedaży nieruchomości nie ma obecnie obiektów powyżej 2 tysięcy metrów. Nic dziwnego – miasto ma najwyższy w Polsce stopień nasycenia powierzchniami handlowymi na (984 mkw. na 1000 mieszkańców), więc na razie duże obiekty nie są mu niezbędne. O inwestorów biją się natomiast Kielce. – W dokumentach planistycznych mamy tereny pod budowę obiektów handlowych, w tym wielkopowierzchniowych – deklaruje prezydent Wojciech Lubawski. Z kolei prezydent Lublina Krzysztof Żuk zaznacza, że na lokalnym rynku jest zapotrzebowanie zwłaszcza na galerie handlowe oferujące produkty znanych marek oraz wyspecjalizowane centra handlowe. Miasto dysponuje terenami pod ich budowę.

Choć decyzje o nawiązaniu współpracy z deweloperami zapadają w zaciszu gabinetów, to jednak wydarzenia takie jak Shopping Center Forum & Trade Fair są doskonałą okazją do nawiązania nieformalnych kontaktów. Tym bardziej, że udział w imprezie zapowiadają menedżerowie wielu firm odgrywających istotną rolę na rynku nieruchomości komercyjnych oraz przedstawiciele lokalnych samorządów, dla których będzie to możliwość szukania kontaktów i bliższego poznania ewentualnych partnerów biznesowych.

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016