We wrześniu 2010 Grupa Bomi rozpoczęła współpracę z firmą a.pl. Ta platforma e-commerce oferowała klientom nowoczesną wyszukiwarkę produktów i stałą kontrolę wysokości rachunku. Na początku z zakupów w internetowym sklepie Bomi skorzystać mogli mieszkańcy Warszawy. W związku z dużym zainteresowaniem klientów internetową platformą, w 2010 roku, sieć zdecydowała się na otwarcie kolejnego e-sklepu w Lublinie. Po nim powstały również kolejne sklepy w Trójmieście, Krakowie i Bydgoszczy. Marek Romanowski, w rozmowie z Retailnet.pl, zapowiedział powstanie delikatesów internetowych Bomi, w innych częściach kraju, jeszcze w tym roku.

Romanowski skomentował również zysk generowany przez e-sklepy należące do sieci. – Działające na terenie Warszawy i Olsztyna internetowe delikatesy Bomi, obsługiwane przez platformę a.pl, zakończyły poprzedni rok z ponad 200 procentowym wzrostem obrotu. Ponieważ większość naszych nowych sklepów internetowych nie ma jeszcze roku, jesteśmy w stanie jedynie oceniać sprzedaż na podstawie podsumowań miesięcznych. Dlatego w tym wypadku możemy mówić o wzroście dochodów od kilku do kilkunastu procent. Póki co, ten kanał sprzedaż jest nieznaczny, ale zarówno rynek sprzedaży internetowej, jak i nasze sklepy są dopiero w początkowej fazie rozwoju. – twierdzi Romanowski. – Analizując rynki najbardziej rozwiniętych państw, trzeba zauważyć rosnący udział internetowego kanału w sprzedaży każdej kategorii produktów. Trend ten dotarł również do Polski, gdzie staje się coraz bardziej widoczny. Dowodem na to jest wchodzenie na rynek sprzedaży internetowej kolejnych firm, które dostrzegają w nim potencjał do dalszego rozwoju. Trudno również wyobrazić sobie dalsze wzmacnianie pozycji Bomi bez wyraźnego zaznaczenia obecności w sieci. Stąd w ciągu pierwszego kwartału 2011 roku udało nam się uruchomić trzy e-sklepy, a w planach do końca bieżącego roku mamy kolejne, m.in: w Katowicach, Białymstoku i Szczecinie. – dodał Romanowski.