Foren to nie jedyna firma, która zamierza rozwijać koncept małych galerii handlowych. Na początku tego roku spółka Czerwona Torebka poinformowała o zamiarach intensywnego rozwoju sieci pasaży handlowych pod tą samą nazwą. Firma w ciągu trzech lat chce uruchomić 250 takich obiektów. Także Grupa Rece zaangażowała się w budowę skwerów handlowych i przymierza się do realizacji centrów osiedlowych o powierzchni od dwóch do trzech tysięcy metrów kwadratowych. Kolejnym deweloperem, który wykorzystuje potencjał mniejszych formatów jest, mająca na koncie realizację kilkunastu minigalerii w mniejszych miastach, P.A. Nova.

Zdaniem dyrektor działu Doradztwa i Analiz Rynkowych DTZ, Anny Staniszewskiej, zaangażowanie w budowę pasaży osiedlowych to odpowiedź na zapotrzebowanie rynku. – Sytuacja deweloperska poprawia się. Wzrasta popyt ze strony najemców. Atrakcyjne stają się mniejsze miejscowości, a w wielu dużych miastach wciąż istnieje luka podażowa na konkretne formaty, np. centra osiedlowe czy miniparki handlowe.To naturalny element procesu ewolucji nieruchomości handlowych. Pojawienie się nowych typów obiektów świadczy również o coraz bardziej zróżnicowanym profilu konsumenckim – twierdzi Staniszewska.

Ponadto analitycy zwracają uwagę, że koncepcja convenience shopping center ułatwia szybką komercjalizacje obiektu oraz gwarantuje niższe koszty zakupu działki i budowy.