Galeria dyktuje styl bycia

Badania analityków wyraźnie potwierdzają zmieniające się tendencje rynkowe i opinie, że galerie handlowe nie są już jedynie miejscami robienia zakupów. Centra stały się również punktami spotkań towarzyskich.

Zdecydowanie wspomaga to coraz bardziej rozbudowywana oferta stref rozrywki i gastronomii. Zdaniem ekspertów Uniwersytetu Śląskiego sześć procent klientów centrów handlowych najchętniej spędza czas w tutejszych kawiarniach i restauracjach. Ale już aż 73 procent ankietowanych otwarcie przyznaje, że do galerii handlowych przychodzi po to, by pokazać swój styl ubierania się, a 13 procent chetnie chwali się tu sprzętem elektronicznym.

– Galerie handlowe stały się naturalną przestrzenią publiczną i odpowiednikiem centrów miast. Nic więc dziwnego, że klienci chcą się jak najlepiej prezentować. Dopinguje ich dodatkowo otoczenie sklepów, prezentujących najnowsze trendy i kolekcje – mówi Marta Drzewiecka, dyrektor do spraw marketingu centrum Silesia City Center w Katowicach.

Dodatkowo z analiz przeprowadzonych przez GFK Polonia wynika, że dzisiaj coraz częściej, zamiast kupować modowe czasopisma, których zadaniem jest kreowanie mody, przychodzimy do galerii handlowej i tu podglądamy, w co ubrani są inni. Wiedzą o trendach w modzie, właśnie z takiego podpatrywania, czerpie 34 procent Polaków. 28 procent społeczeństwa w tym celu ogląda wystawy sklepowe.

Reklama

Galeria Jurajska