Duże aglomeracje wciąż na topie

Millenium Hall w Rzeszowie

Millenium Hall w Rzeszowie

Przede wszystkim warunkiem jest wniesienie wkładu własnego inwestora i komercjalizacja powierzchni przed rozpoczęciem budowy na poziomie od 40 do 60 procent. Wielu inwestorów, zwłaszcza planujących budowy w mniejszych miastach, w dalszym ciągu nie zdoła spełnić wymogów instytucji finansujących, dlatego ich projekty nie ujrzą światła dziennego albo zostaną odłożone na późniejsze lata.

Jeszcze przed 2008 rokiem analitycy rynku utrzymywali, że inwestycje w małych miastach będą bardziej opłacalne i mniej ryzykowne. Dziś z całą stanowczością mogę powiedzieć, że tak nie jest i nie będzie w najbliższej przyszłości. Obecnie znacznie mniejszym ryzykiem są inwestycje w powierzchnie komercyjne w dużych miastach o charakterze aglomeracji, takich jak Warszawa, Kraków, czy Łódź. Nie oznacza to jednak, że małe i średnie miasta w ogóle przestaną interesować inwestorów. Bardzo dużo zależy również od potencjału miasta, siły nabywczej mieszkańców oraz nasycenia centrami handlowymi danego rynku, a jest ono bardzo zróżnicowane.

Zainteresowanie sieci handlowych wynajmem nowych powierzchni nadal będzie dotyczyło najlepszych lokalizacji – zarówno w istniejących już centrach, jak i tych jeszcze budowanych.
 

Reklama

Galeria Jurajska