Rynek centrów handlowych jest w fazie przejściowej

Wojciech Rogala

Wojciech Rogala

Na rynku widać nowych graczy – lokalnych przedsiębiorców, którzy inwestują w powierzchnie komercyjne o różnych formatach, począwszy do convenience shopping center o wielkości kilku tysięcy metrów kwadratowych, po klasyczne centra handlowe o powierzchni 20-40 tysięcy metrów kwadratowych. Przypominają o sobie także potentaci rynkowi – największe i najdłużej istniejące firmy, które wchodzą z nowymi obiektami powyżej 50 tysięcy metrów kwadratowych, łączącymi wszelkie możliwe funkcje: handlowe, usługowe, biurowe i rozrywkowe.

Ten proces doskonale obrazuje sytuacja na Dolnym Śląsku. Dla przykładu: mniejsze formaty typu convenience shopping center realizuje grupa kapitałowa Gant (Park Handlowy Bogatynia o powierzchni 6,3 tysiąca metrów kwadratowych) oraz Antan Development, który buduje centrum handlowe City Center (10 tysięcy metrów kwadratowych) w Bolesławcu. Natomiast Echo Investment, Inter Ikea – znane i wielkie firmy – rozpoczynają rozbudowy swoich obiektów zlokalizowanych we Wrocławiu. Takie właśnie działania są najlepszym przejawem okresu przejściowego – rozwój, ale w oparciu o już sprawdzoną lokalizację, powiększanie „masy krytycznej” istniejących obiektów handlowych. Małe ryzyko niepowodzenia, natomiast wiele korzyści, mało zagrożeń, a duże szanse na sukces. Jest to najbezpieczniejszy rozwój w obecnym czasie.  

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016