Debiuty zagranicznych marek w Polsce

–Toys R Us jest bardzo dobrze znana na rynku amerykańskim. Zakłada megastory po 2-2,5 tysięca metrów z akcesoriami dla dzieci i zabawkami. Z powodzeniem konkuruje z markami europejskimi. Jest to na pewno bardzo silna konkurencja dla Smyka i ciekawe jest, jak rozwinie się w Polsce – mówi Michał Masztakowski, associate director z CB Richard Ellis.

Jula z kolej to sieć sklepów dla majsterkowiczów dobrze znana w Skandynawii. Nie jest to jednak typowa sieć z rodzaju DIY (Do it yourself) – Rynek odbiera ją raczej jako uzupełnienie sklepów typu dom i ogród. Na pewno będzie konkurowała w tym segmencie – mówi Masztakowski. – Jest to typowy najemca dla retail parków niż dla centrów handlowych.

Z kolei LC Waikiki to sieć odzieżowa dobrze znana i rozwijająca się w Turcji. Wybiera duże powierzchnie. Dobre warunków rozwoju w Polsce może mieć również francuska sieć z odzieżą dla dzieci 3 Pommes. – Rynek produktów dziecięcych generalnie w Polsce dobrze się rozwija i wiele marek z tego segmentu znajdzie tutaj swoje miejsce – ocenia Masztakowski.

Nowe marki dołączyły do tych, które w ostatnim czasie sprowadziły się do Polski: Oviesse, 3 Suisses, Carolina Herrera, Diva, Dune, Digel, G-Star Raw, iBlues, Muji, Oddji, Peacock’s, Petit Bateau, Phenome, Red Valentino i Rubbabu. Jakie znaczenie mają te debiuty? Są to w dużej mierze marki znane i bardzo dobre – ocenia Masztakowski. – Wśród niedawnych debiutów w Polsce brakuje jednak brandów takiej rangi jak GAP, Abercrombie & Fitch czy Debenhams. Wejście GAP-a na polski rynek byłbo ogromnym wydarzeniem, które przyciągnęłoby zarówno celebrytów, jak i dziennikarzy. Centra biłyby się o to, aby taką markę mieć u siebie – uważa Masztakowski.
 

Reklama

Galeria Jurajska