Multipleksy – dwie strony medalu

Jak się okazuje są dwie strony medalu. Kina zlokalizowane w galeriach handlowych przyczyniają się do wydłużenia godzin pracy, co może się przekładać na wzrost obrotów galerii lub przynajmniej food courtów. – Klient, jeśli nawet przyjdzie tylko do kina, to z pewnością zarejestruje mijane sklepy, układ lokali w foodcourcie, zauważy informacje o otwarciu nowego fitness klubu – wymienia w rozmowie z Retailnet.pl Marek Noetzel, starszy negocjator, associate w dziale powierzchni handlowych firmy Cushman & Wakefield. – Warto też pamiętać, że kina nadają wartość tym obszarom centrum handlowego, które są mniej atrakcyjne. Ich właściciele nie żądają miejsca na parterze. Zwykle lokalizuje się je nieco na uboczu lub na najwyższych kondygnacjach centrum handlowego, pamiętając jednak, by w drodze do nich klient minął jak najwięcej sklepów, zwłaszcza względnie stałych lokalizacji – tłumaczy.

W 2010 w Polsce zanotowano 38 mln wizyt w kinach. Średnia w Unii Europejskiej jest dwa razy wyższa. – Multipleksy powstające w centrach handlowych zlokalizowanych w mniejszych miejscowościach, stanowią dużą atrakcję, jako alternatywa dla małych, jednosalowych, często starych kin. Kuszą, znakomitym sprzętem odtwarzającym (coraz częściej do oferty wprowadzane są formaty HD, 3D, dzięki cyfryzacji stale poprawia się jakość dźwięku i obrazu), wygodnymi fotelami, popcornem – mówi Noetzel.
 

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016