Najemcy wychodzą z kryzysu, ale…

Niedawny kryzys gospodarczy bez wątpienia odbił się na działalności właścicieli sieci odzieżowych. – Byliśmy świadkami zniknięcia z rynku bądź drastycznego ograniczenia działalności kilku znanych marek, dysponujących dużymi sieciami dystrybucji w postaci sklepów własnych czy też franczyzowych – przypomina w rozmowie z Retailnet.pl Jacek Kopij, dyrektor ds. rozwoju Top Secret. – Firmy wygaszały swoją ekspansję ze względu na ograniczony dostęp do kapitału, brak propozycji odpowiednich powierzchni handlowych oraz z powodu niepewnej przyszłości – dodaje.

Jego zdaniem większość najemców otrząsnęła się już ze skutków kryzysu. Firmy z większym optymizmem patrzą w przyszłość. – Coraz odważniej podejmują decyzje inwestycyjne i decydują się na otwarcia kolejnych sklepów. Dzisiejszy rynek jest, również dla sprawnego najemcy, rynkiem okazji, to znaczy, że ma on realne szanse do zaistnienia w lokalizacjach, o których przed kryzysem nie mógł pomarzyć. Ponadto nastroje konsumentów poprawiają się, klienci coraz chętniej dokonują zakupów w salonach odzieżowych – ocenia Kopij. Prezes Top Secret dodaje również, że sklepy odbudowują sprzedaż sprzed kryzysu, ale powoli. – Niepokoi fakt, że w ostatnim okresie rynek zanotował spadek sprzedaży z metra kwadratowego w centrach handlowych, jeżeli ta tendencja utrzyma się, to nie wróży to dobrze na przyszłość – ostrzega.
 

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016