Na rynku jest lepiej niż się spodziewaliśmy

Anna Staniszewska z DTZ

Anna Staniszewska z DTZ

Z pewnością miniony rok, zarówno dla deweloperów jak i najemców, był o wiele lepszy, niż oczekiwano. Firmy, należące do międzynarodowych koncernów przyjęły zachowawczą strategię „wait and see” czyli wyczekiwania, w którym kierunku podąży Polska gospodarka i jak głęboko wpłynie na nas kryzys, jakiego doświadczały państwa Europy Zachodniej. Okazało się, że podstawy polskiej gospodarki są mocne, co potwierdzają wskaźniki makroekonomiczne, które wypadają bardzo dobrze na tle reszty Europy. Pozwoliło to na wzrost optymizmu wśród deweloperów i najemców, którego efekty dziś obserwujemy.

Należy jednak zauważyć, że dla grupy dużych sieci handlowych rynek nadal jest łaskawy, gdyż z reguły to oni dyktują warunki najmu. Nie należy tego wiązać z wahaniami koniunktury, lecz raczej z ich „siłą przyciągania”. Pojawienie się tych najemców-kotwic w obiektach handlowych przyciąga kolejne sieci i w efekcie napędza marketing obiektu. Do grupy tej należą między innymi: Grupa Inditex (m.in. Zara, Pull & Bear, Massimo Dutti, Bershka, Stradivarius, Oysho), czy Grupa EM&F (m.in. Empik, Smyk, Aldo, Peacocks, River Island, Aldo, Orsay, Esprit), Alshaya (Mothercare, The Body Shop, Dorothy Perkins), LPP (Reserved, Mohito, Home & You, Cropp, House).
 

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016