Pewnych zależności nie da się ustalić jedynie za pomocą analizy paragonów. – W jednym z naszych sklepów, zlokalizowanym w centrum handlowym, sprzedaż w weekendy była większa o 100 procent w stosunku do dni roboczych. Instalacja systemu liczenia klientów pokazała, że w rzeczywistości liczba klientów odwiedzających ten lokal wzrastała wówczas aż o 200 procent. Zaangażowanie do pracy w weekendy kilku osób więcej, pozwoliło nam jeszcze podnieść poziom sprzedaży – mówi dla Retailnet.pl Andrzej Uryga, prezes zarządu Kakadu.

Jego zdaniem precyzyjną informację o ilości odwiedzin oraz skuteczności konwersji (liczbie zrealizowanych paragonów w stosunku do liczby wejść) można wykorzystać w budowaniu strategii funkcjonowania sklepu. Pozwala na przykład zidentyfikować problemy z jej czasowym obniżaniem. – Kiedyś zdarzyło się to w kilku naszych sklepach. Personel był zajęty przyjmowaniem towaru i, obarczony innymi obowiązkami, nie mógł w pełni obsługiwać klientów. Szybko podjęto decyzję o całkowitej zmianie systemu zaopatrzenia – mówi Uryga.

– Jeśli konwersja jest wysoka, to oznacza, że problemem jest brak odpowiedniej liczby klientów i należy skupić się na działaniach zewnętrznych, zwiększyć wydatki marketingowe. Jeśli liczba odwiedzin jest wysoka a konwersja niska, to oznacza, że problem leży wewnątrz sklepu, najczęściej w poziomie obsługi klienta lub wprost niewystarczającej liczbie personelu. Łatwo to wyliczyć, posiadając odpowiedni system – wyjaśnia prezes zarządu sieci Kakadu.