– Każdy projekt jest inny i wymaga osobnego rozpatrzenia – mówi Marcin Dubno. – Inaczej patrzymy na transakcję za kilkadziesiąt mln euro, a inaczej za kilka. Jednak przy dużych kredytach doświadczenie dewelopera jest warunkiem koniecznym – dodaje. 

W praktyce oznacza to, że nowy gracz na rynku, nawet jeśli ma dla swojego projektu budowlanego dobrą lokalizację i zebrał dobrych najemców, ma ograniczone szanse na uzyskanie kredytu na poziomie kilkudziesięciu milionów. Jego projekt powinien być dopasowany do dotychczasowych osiągnięć i skomplikowania projektu.

Pozostałe najważniejsze z punktu widzenia banku kryteria przyznawania kredytu to dobra lokalizacja dla projektu i 50-70-precentowa komercjalizacja. Marcin Dubno przyznaje, że wymagania BZWBK pod względem stopnia komercjalizacji są stosunkowo wysokie. – Taki poziom wynajęcia jest dla banku kolejnym potwierdzeniem tego, że lokalizacja dla centrum została dobrze wybrana – mówi Marcin Dubno.

W BZWBK minimalny wymagany wkład własny kształtuje się na poziomie 30 procent. Ile dokładnie dla danego projektu, okazuje się po przeprowadzeniu przez bank analizy. Wysokość wkładu uzależniona jest między innymi od dochodowości inwestycji oraz tego kiedy i w jakiej formie wkład został wniesiony.

Szef departamentu finansowania nieruchomości w BZ WBK jest jednak optymistą w ocenie rynku centrów handlowych. – Moim zdaniem wypada on najlepiej spośród innych rynków komercyjnych – biurowców i magazynów – dodaje Dubno.