Warunek osiągnięcia sukcesu: format i lokalizacja

Deweloperzy jednogłośnie powtarzają, że przed podjęciem decyzji o budowie nowego obiektu handlowego w mniejszych miejscowościach należy szczególną uwagę zwrócić na dopasowanie oferty i wszechstronną analizę rynku. – Potencjał małych miast liczących 50-200 tysięcy mieszkańców jest ograniczony. Można osiągnąć tu sukces, ale od sukcesu, do porażki jest bardzo blisko. Przed wejściem do nich z nowym obiektem trzeba przeprowadzić dokładną analizę rynku, badanie potencjału miasta, lokalizacji i konkurencji – mówi w rozmowie z Retailnet.pl Wojciech Cieślak, prezes zarządu The Blue Ocean Investment Group.

Dokładna analiza rynku nie jest jednak jedynym gwarantem sukcesu. Pozostaje decyzja o wyborze formatu centrum handlowego, który spełni swoje funkcje, będzie kumulował zyski i wpisze się w charakter miasta. Czy rozwiązaniem są shopping malle? – Każde miasto między 50 a 150 tysięcy mieszkańców potrzebuje przynajmniej jednego shopping malla. Mam na myśli obiekt złożony z galerii, butików z małym supermarketem lub delikatesami z ewentualną funkcją rozrywkową – wyjaśnia Cieślak i dodaje, że dobra lokalizacja pod tego typu działalność, to miejsce w którym ludzie przebywają od rana do nocy. – Muszą tam przychodzić rano na kawę, do restauracji, do cukierni, do kina, na zakupy. Tak działają śródmiejskie centra handlowe. Nie potrzeba w nich dużego hipermarketu. A jeśli już, to powinien mu towarzyszyć dogodny dojazd i parking.
 

Reklama

Galeria Jurajska