Maciej Wróblewski

Jedną z najistotniejszych barier w rozwoju rynku jest brak przygotowanych terenów inwestycyjnych, czyli takich, które posiadają plan zagospodarowania przestrzennego. W naszym kraju, w przeciwieństwie do krajów o wysokiej kulturze planistycznej jak np. Francja, Niemcy czy Wielka Brytania, jedynie niewielki obszar pokryty jest szczegółowymi planami zagospodarowania. Powoduje to znaczną niepewność co do możliwości realizacji planów inwestora na danej nieruchomości, wydłuża znacząco proces realizacji projektu, a co za tym idzie – jego koszty. Brak planów prowadzi do pogłębiania chaosu przestrzennego na skutek relatywnie dowolnie (w stosunku do wymogów właściwego plany zagospodarowania) wydawanych warunków zabudowy.

Kolejny przykład to nienadążanie prawa za zmieniającym się rynkiem. Na przykład kwestia własności warstwowej, która umożliwia różnym właścicielom posiadanie odrębnej własności zlokalizowanej na tej samej nieruchomości (na i pod powierzchnią gruntu) bez ograniczeń wynikających ze współwłasności. W krajach Unii Europejskiej odpowiednie rozwiązania w tym zakresie stosowane są już od wielu lat. W Polsce dopiero niedawno trafił do sejmu projekt odpowiedniej ustawy. Niemniejszym problemem jest brak jednolitych procedur administracyjnych i wiążąca się z tym przewlekłość postępowań. Wprawdzie kodeks administracyjny reguluje terminy, w których urzędnicy powinni podejmować decyzje, ale rzeczywistość wygląda inaczej. Procedury potrafią ciągnąć się latami, brak jest bowiem jakiejkolwiek sankcji za zwłokę.

Przetargi publiczne to kolejny temat rzeka. Kierowanie się jedynie ceną powoduje iż miasta zamiast jakościowe atrakcyjnych projektów, z tak pożądana dużą liścia zieleni i nowymi przestrzeniami publicznymi, otrzymują wyżyłowane projekty gdzie działkę zabudowuje się w 100 proc. Brak możliwości odroczenia zapłaty za grunt w wyniku wygrania przetargu publicznego np. do czasu uzyskania pozwolenia na budowę jest kolejnym poważnym utrudnieniem, szczególnie aktualnie, kiedy banki znacznie zakręciły kurek z finansami. Brak tego rozwiązania odbija się również na finansach miast – jest im aktualnie niezmiernie trudno sprzedać szczególnie nieruchomości gruntowe i zrealizować założone w budżecie wpływy z tego tytułu.

Normal
0

21

false
false
false

PL
X-NONE
X-NONE

st1:*{behavior:url(#ieooui) }

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-priority:99;
mso-style-qformat:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:11.0pt;
font-family:”Calibri”,”sans-serif”;
mso-ascii-font-family:Calibri;
mso-ascii-theme-font:minor-latin;
mso-fareast-font-family:”Times New Roman”;
mso-fareast-theme-font:minor-fareast;
mso-hansi-font-family:Calibri;
mso-hansi-theme-font:minor-latin;
mso-bidi-font-family:”Times New Roman”;
mso-bidi-theme-font:minor-bidi;}

R E K L A M A 

XIII SHOPPING CENTER FORUM & TRADE FAIR 2011

8-9 września 2011, Hotel Hilton, Warszawa

Nasza konferencja to najważniejsze spotkanie profesjonalistów służące wymianie opinii i poglądów na temat rynku centrów handlowych. Edycja wrześniowa została wzbogacona o Targi Nieruchomości i Inwestycji Handlowych. Weźmie w nich udział około 40 wystawców: deweloperów, inwestorów, firm doradczych i usługowych.

Swój udział zgłosiło już ponad 550 osób reprezentujących 250 firm.

Zapraszamy do udziału !