Bankrutują sklepy z odzieżą

W pierwszym półroczu tego roku zniknęło z rynku 13 tys. sklepów z odzieżą – czytamy w Dzienniku Gazeta Prawna. Jest to więcej o 12 proc. niż przed rokiem. Według sieci handlowych powodem jest pogarszająca się sytuacja gospodarcza. Jak podaje GUS, sprzedaż odzieży w tym roku spadła o 9,1 proc. Do tego dołożyła się ciepła jesień, która spowodowała, że zainteresowanie klientów kolekcjami jesiennymi i zimowymi było mniejsze.

Żeby ratować sytuację, sprzedawcy musieli zwiększyć sezonowe upusty. Dušan Mrozek, dyrektor zarządzający w firmie Marks & Spencer Polska, powiedział Dziennikowi Gazeta Prawna, że część firm stosuje obniżki, a część schodzi z cen na stałe. Sam Mark & Spencer obniżył o 14 proc. ceny ok. 4 tys. produktów, czyli 60 procent oferty.

Podobną strategię zastosował GAP, który wkrótce wchodzi do Polski. Otwierany przez niego sklep w warszawskiej Arkadii według zapowiedzi ma być najtańszym w Europie. Gazeta zwraca uwagę na dobre wyniki marki Reserved, której sprzedaż wzrosła we wrześniu o 14 proc. w stosunku do ubiegłego roku, a o 17 proc. po trzech kwartałach tego roku. Eksperci sądzą, że nasila się popyt na tanią, ale markową odzież. Powstają też inne sklepy oferujące markowy asortyment w stosunkowo niskich cenach, np. Peackock i F&F.

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016