Paweł Wolski

Wszystkie sieci, z których przedstawicielami rozmawiałem, potwierdzają trend spadku odwiedzin sklepów i to bez względu na rodzaj oferowanego towaru. Tym niemniej nie obserwuję dużego spadku klientów finalizujących zakupy. Można zatem powiedzieć, że klienci centrów handlowych już nie spędzają czasu na zwiedzaniu sklepów, ale korzystają z innej, często bogatej oferty rozrywki. Widać to we wzrostach obrotów w branży gastronomicznej i rozrywkowej. Ta mniejsza liczba odwiedzających jest bardziej zdeterminowana do zakupu, ale również świadoma swoich potrzeb i przez to bardziej wymagająca.

Nasza marka, choć należy do salonów z ofertą Premium, to raczej ze względu na dobrą relację jakości do ceny, jest postrzegana przez klientów jako atrakcyjna i dostępna. Staramy się dorównać kolekcją, obsługą i wyglądem salonów do rosnących wymagań klientów. Te zintegrowane i spójne działania pozwalają nam cieszyć się kilkunastoprocentowym wzrostem sprzedaży w tym roku.

W 2010 roku z dużym sukcesem otworzyliśmy salony w Gdańsku, Zamościu i Nowym Sączu, a za parę dni rusza placówka w Kaliszu. W przyszłym roku również planujemy 15-procentowy rozwój sieci w takich miastach jak Rzeszów, Białystok, Poznań, Szczecin i Warszawa.

Nasza strategia rozwoju obejmuje tworzenie placówek własnych jak i opartych na modelu franczyzowym. Partnerom oferujemy duże wsparcie w postaci depozytu towaru, systemu szkoleń i przekazania całego know how pozwalającego na najlepsze wykorzystanie potencjału lokalnych rynków.