Komentarz: Konsolidacja na rynku spożywczym jest nieunikniona

Tomasz Górski, starszy negocjator w dziale powierzchni handlowych

Tomasz Górski, starszy negocjator w dziale powierzchni handlowych

Tegoroczne badania przeprowadzone przez Makro Cash & Carry pokazują też, że połowa niezrzeszonych sklepów spożywczych rozważa przyłączenie do sieci franczyzowej. Czy czeka nas zatem drastyczna redukacja liczby pojedyńczych sklepów i małych sieci handlowych na rzecz sieciowych potentantów? – Konsolidacja na rynku spożywczym w Polsce jest rzeczywiście nieunikniona. Taki sam proces obserwowaliśmy już na Zachodzie Europy. Niewiadomymi pozostają tylko skala i zakres tej konsolidacji oraz ile drobnych sklepów odnajdzie swoją niszę rynkową i pozostanie na nim jako niezależne podmioty – informuje w wypowiedzi dla Retailnet.pl Tomasz Górski, starszy negocjator w dziale powierzchni handlowych, Cushman & Wakefield.

Specjalista podkreśla, że przystąpienie do znanego systemu franczyzowego przynosi sklepom wiele korzyści. Przede wszystkim łatwiej jest pozyskać klientów, jeśli działa się pod znaną marką. – Sklep korzysta także z siły danej sieci, gdy trzeba negocjować ceny towarów i usług z kontrahentami. Duża sieć jest w stanie osiągnąć korzystniejsze warunki zakupu niż mógłby wynegocjować nawet najsprawniejszy negocjator, prowadzący tylko jeden mały sklep. Dużym plusem jest możliwość korzystania z kampanii reklamowych franczyzodawcy, gdyż mały sklep nigdy nie mógłby sobie pozwolić na taką promocje – dodaje Górski.

Czy zmiany te odczują centra handlowe? – Z zasady każda galeria ma operatora spożywczego i w razie konsolidacji zachodzi konieczność zmiany brandu. Często towarzyszy temu remont sklepu ze względu na potrzebę dostosowania lokalu do wymogów nowej sieci. Tak działo się, kiedy lokalizacje hipermarketów Geant zostały w Polsce przejęte przez Real – przypomina Górski.

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016