Anna Strauchold, Deichmann – Obuwie Sp. z o.

– Pomimo zapowiadanej kolejnej fali kryzysu gospodarczego zamierzamy dalej wypełniać „białe plamy” na mapie Polski i otwierać kolejne sklepy zarówno w dużych aglomeracjach, jak i tych mniejszych miejscowościach liczących 30-100 tys. mieszkańców. W dużych miastach, w których funkcjonują już sklepy Deichmann musimy optymalizować sieć m.in. pod kątem tzw. kanibalizacji. Placówki mniej rentowne będą zamykane, bądź przenoszone do lepszej lokalizacji. Rozwój sieci w mniejszych miejscowościach jest o tyle utrudniony, iż ilość oddawanej w najem nowoczesnej powierzchni handlowej jest w nich jeszcze niewystarczająca, tym bardziej biorąc pod uwagę wielko- powierzchniowy format naszych sklepów. Pomimo wielu ofert, a także zapytań ze strony klientów często trudno nam jest tam znaleźć odpowiednią powierzchnię – mówi w rozmowie z Retailnet.pl Anna Strauchold, menedżer ds. najmu i eksploatacji Deichmann-Obuwie Sp. z o.

W roku 2012 spółka zamierza kontynuować rozwój sieci, planując otwarcie 20 nowych placówek. Firma inwestuje również w sklepy istniejące. W tym roku przebudowała dziewięć sklepów, a na przyszły rok zabudżetowała przebudowę kolejnych siedmiu. Aranżacje nowych i przebudowywanych placówek odbędą się według najnowszej koncepcji, stosowanej od marca b.r. w całej europejskiej sieci sklepów Deichmann. Co jednak z konkurencją, która wchodzi na polski rynek?

– Do Polski wchodzą kolejne międzynarodowe sieci, wśród których są również te, stanowiące naszą bezpośrednią konkurencję. Naszym celem jest zatem dalsze wzmacnianie naszej pozycji na rynku poprzez m.in. utrzymanie możliwie najniższej średniej ceny obuwia i jak najlepszej jakości obsługi. W roku 2012 zamierzamy również utrzymać dotychczasowy poziom wydatków na reklamę, a także działalność o charakterze prospołecznym – odpowiada Strauchold.