Cinven rozważa przejęcie Mothercare za 175 mln euro

Dziś wartość giełdowa Mothercare to ok. 160 mln euro

Dziś wartość giełdowa Mothercare to ok. 160 mln euro

Według oceny brytyjskich komentatorów Cinven liczy, że dzięki skutecznemu zarządowi zdoła postawić sieć na nogi. Nadzieję budzi fakt, że marka mimo problemów w Wielkiej Brytani nadal odnosi sukcesy na rynkach międzynarodowych. W 2010 roku poza Wyspami odnotowała 18-procentowy wzrost zysku, który wyniósł w ciągu roku 27,5 mln funtów. Zaskakująco dobry jest też rozwój sieci franaczyzowej na nowych rynkach, takich jak np. Grecja czy Irak.

Jednak w Anglii mijający rok nie był dobry rok dla Mothercare. Ceny akcji na giełdzie w Londynie spadły aż o 75 proc. Dziś wartość giełdowa spółki wynosi 136 mln funtów brytyjskich, czyli 160 mln euro. Spadkowi wartości firmy towarzyszył również spadek sprzedaży i zysków. W pierwszym półroczu 2011 roku firma zanotowała na rodzimym rynku stratę w wysokości 18,5 mln funtów. W maju 2011 sieć ogłosiła, ze w niecałe dwa lata zamknie 110 z 355 sklepów obecnych na rodzimym rynku. Kłopoty Mothercare mają być wynikiem wzrastającej konkurencji ze strony supermarketów i sklepów internetowych. Wyniki finansowe pogarsza też ogólnoświatowy kryzys.

Mothercare ma 355 sklepów w Wielkiej Brytanii i 969 w Europie, na Bliskim Wschodzie, w Afryce i na Dalekim Wschodzie. Działa w 55 krajach. Sieć rozpoczęła swoją działalność w 1961 roku. W Polsce ma 19 sklepów: w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Bydgoszczy, Gdyni, Łodzi i Wrocławiu. Na lokalizacje wybiera centra handlowe.

Strategia firmy Cinven polega na przejmowaniu europejskich spółek wymagających dokapitalizowania o wartości przekraczającej 100 mln euro i wspomaganiu ich rozwoju w celu późniejszej sprzedaży. Od 1977 roku Cinven dokonał transakcji na 65 mld euro. Obecnie tworzy czwarty fundusz. Jego wartość to i 6,5 mld euro. Ponad 150 inwestorów z 23 krajów uczestniczy w przedsięwzięciu. Składają się na tę liczbę inwestorzy instytucjonalni, głównie fundusze emerytalne i firmy ubezpieczeniowe. Mniej więcej połowa to inwestorzy europejscy, 40 proc. pochodzi z Ameryki Północnej, a pozostali są z Azji i Środkowego Wschodu. Spółka ma biura w Londynie, Paryżu, Frankfurcie, Mediolanie i Hong-Kongu. W przeszłosci dokonywała juz przejęć sieci handlowych takich jak Allied Carpets, Hamleys i Peacocks. 

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016