Causa Finita: spółka komandytowo-akcyjna optymalną formą działalności dewelopera

Po ostatnich zmianach  linii orzecznictwa sądowo-administracyjnego działalność w ramach spółki komandytowo-akcyjnej jest coraz poważniej rozpatrywana przez deweloperów działających w obszarze centrów handlowych.

Według prawników działających na rynku centrów handlowych istnieje co najmniej kilka  powodów, dla których spółka komandytowo-akcyjna może być optymalną formą prowadzenia działalności biznesowej. Kluczowe znaczenie mają zmiany, które nastąpiły w orzecznictwie sądowo-administracyjnym w połowie stycznia tego roku. „Dochód uzyskany przez akcjonariusza spółki, mimo że jest ona spółką osobową, podlega opodatkowaniu w dniu otrzymania dywidendy (tak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 16 stycznia 2012 r., sygn. II FPS 1/11). Dywidenda jest wypłacana akcjonariuszom na podstawie uchwały walnego zgromadzenia o podziale zysku. Nie dochodzi zatem do sytuacji, w której spółka nie wypracowała zysku, a akcjonariusze uiszczaliby miesięczne zaliczki na podatek dochodowy. Nie ma w tym wypadku znaczenia, czy akcjonariusz jest osobą fizyczną, prawną czy inną jednostką organizacyjną. Istnieje również możliwość zatrzymania wypracowanego zysku w spółce i obracania nim bez konieczności odprowadzania podatku” – mówi Magdalena Zając – Dobrowolska z kancelarii Causa Finita Commercial Real Estate Law Firm.

Jego zdaniem kolejną korzyścią wynikającą z działalności w ramach spółki komandytowo-akcyjnej jest także możliwość wyłączenia odpowiedzialności osób fizycznych kierujących spółką. W spółce komandytowo-akcyjnej występują bowiem dwie kategorie wspólników: 1) odpowiadający za długi spółki całym swoim majątkiem (komplementariusze) oraz 2) w ogóle nie ponoszący odpowiedzialności za jej długi (akcjonariusze). Z tego też powodu w charakterze komplementariusza może występować  spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Pozwala to całkowicie wyłączyć osobistą odpowiedzialność osób fizycznych, która zostaje przerzucona właśnie na spółkę z o.o. W obecnym stanie prawnym rozwiązanie to jest o tyle prostsze, że spółka z o.o. może powstać już z kapitałem zakładowym wynoszącym 5 000 zł.

Pomimo różnic w zakresie odpowiedzialności za długi spółki, zarówno komplementariusze, jak i akcjonariusze uczestniczą w zysku spółki. Zgodnie z przepisami kodeksu spółek handlowych, udział w zysku jest proporcjonalny do wniesionych do spółki wkładów. Statut spółki może jednak regulować tą kwestię w inny sposób, przyznając np. 1 proc. zysku komplementariuszowi, a pozostałe 99 proc. akcjonariuszom.

Spółka ta daje też możliwość uzyskania „zewnętrznego” finansowania. Kapitał spółki (zakładowy) może pochodzić bowiem z emisji akcji, które mogą być oferowane szerokiemu gronu odbiorców, nie wyłączając obrotu giełdowego. Jedynym wyzwaniem w takim przypadku jest znalezienie potencjalnych akcjonariuszy, którzy pokryją kapitał zakładowy spółki.

– Tak więc spółka komandytowo-akcyjna, zwłaszcza z wykorzystaniem spółki z o.o., jest wyjątkowo korzystną formą prowadzenia działalności deweloperskiej. Taka forma godzi bowiem przeciwstawne potrzeby inwestorów: minimalizację ryzyka związanego z prowadzeniem działalności (tj. brak osobistej odpowiedzialności, który zapewniają spółki kapitałowe) oraz minimalizację kosztów jej prowadzenia, zwłaszcza poprzez unikanie podwójnego opodatkowania osiągniętych zysków (co gwarantują spółki osobowe)” – mówi Magdalena Zając – Dobrowolska.

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016