Wykres: roczna dynamika sprzedaży detalicznej

Sprzedaż detaliczna w styczniu wzrosła o 14,3 proc w ujęciu rocznym. Wskaźnik znalazł się jednak pod dużym wpływem efektów bazowych, a znaczące wzrosty zanotowano przede wszystkim w kategoriach dóbr nietrwałych – oceniają specjaliści BRE Banku. – Tak duży nominalny wzrost sprzedaży detalicznej nie powinien być powodem do hurraoptymizmu. Jednym z głównych czynników, który miał wpływ na tak wysoką dynamikę był efekt bazowy w handlu samochodami – komentuje Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista BRE Banku.

Zdaniem analityków tej instytucji negatywny wpływ na interpretację danych ma również charakterystyka wzrostów poszczególnych składowych. – Największe dynamiki obserwujemy wśród dóbr nietrwałych. O ponad 10 proc. rośnie sprzedaż żywności, która nie decyduje o trendach konsumpcyjnych i jest mocno zmienna – komentuje inny analityk BRE, Marcin Mazurek, analityk BRE. – Spadła dynamika sprzedaży farmaceutyków, prasy i książek oraz odzieży. – Po raz kolejny osunęła się także sprzedaż dóbr trwałych w postaci mebli i sprzętu RTV i AGD – dodaje Mazurek.

Zdaniem Ernesta Pytlarczyka dynamika sprzedaży spadnie mimo relatywnie szybko rosnących dochodów bieżących. – Oczekiwania konsumentów pozostają niekorzystne, a większa część dochodów w nadchodzących miesiącach będzie przeznaczona na poprawę bilansów gospodarstw domowych – wyjaśnia Pytlarczyk.