Plan wycofania NFI Empik Media & Fashion S.A. z GPW nie będzie raczej oznaczał totalnego przełomu dla spółki. Dużych zmian w polskich operacjach bym nie oczekiwał, choć fundusz inwestycyjny Penta Investments może mieć mniej sentymentu do segmentu modowego – ocenia Łukasz Wachełko, analityk DB Securities.

– Moda od dawna nie była mocną stroną Grupy. Nie ma już w ich strukturze takich marek jak Mango czy Mexx. Ostatnio zapowiadano także, ze będzie przeprowadzona konwersja sklepów Pickocks, mają też być zmieniane umowy franczyzowe innych modowych sieci. Myślę, że ten segment będzie odgrywał coraz mniejsze znaczenie, choć oczywiście odpowiedzi trzeba szukać bezpośrednio u nowych właścicieli – dodaje Łukasz Wachełko.

– Co do samego „zdjęcia” spółki z giełdy, to fakt ten nie będzie miał dużego znaczenia. Grupa ostatni raz finansowanie z rynku pozyskiwała wiele lat temu, więc nie wykazuje dużego zapotrzebowania w tym zakresie. Co prawda spółka giełdowa jest bardziej przejrzysta, a co za tym idzie łatwiej jest pozyskać finansowanie ze strony banków np. na inwestycje, ale bez tego również można sobie dobrze radzić – informuje analityk DB Securities.

– To, czy wezwanie będzie skuteczne, okaże się później. Na razie akcjonariusze muszą przeanalizować zaproponowane warunki. Ustalona cena za akcję nie jest zbyt satysfakcjonująca, jednak trzeba przyznać, że bardzo niska tez nie jest. Jeśli okaże się, że apetyt na tę ofertę jest zbyt słaby, to należy oczekiwać podniesienia ceny za akcję – podsumowuje Łukasz Wachełko.