Przemysław Felicki

W pierwszej połowie 2012 r. wolumen transakcji na rynku inwestycyjnym nieruchomości komercyjnych w Europie Środkowo-Wschodniej był o 60 proc. niższy niż w analogicznym okresie 2011 roku- podaje w raporcie firma doradcza CBRE, podkreślajac, że do nielicznych wyjatków należała Polska.

Pomimo słabych wyników regionu, ciągłej niepewności co do przyszłości strefy euro oraz skierowania przez inwestorów uwagi na najlepsze aktywa- czytamy w komunikacie-  aktywność inwestycyjna w Polsce i w Rosji jest nadal duża, a inwestycje w tych dwóch krajach stanowiły aż 83 proc.  wartości wszystkich transakcji zawartych w regionie.

W pierwszej połowie 2012 roku na rynku nieruchomości w Europie Środkowo-Wschodniej zawarto transakcje inwestycyjne na łączną kwotę blisko 2,1 miliarda euro, z czego na Polskę przypadło aż 854 miliony euro.

Największą umową w całym regionie była sprzedaż przez ING Real Estate Development Złotych Tarasów w Warszawie, których nabywcą został fundusz zarządzany przez AXA Reim. Drugą pod względem wielkości transakcją była sprzedaż 50 proc. udziałów w moskiewskim centrum Golden Babilon Rostokino. Nabywca, Immofinanz, wykupił pozostałe udziały od współwłaściciela.

Inne ważne umowy w Polsce w tym okresie to sprzedaż przez Prologis części swojego portfela firmie Hines za kwotę 96 milionów euro oraz zakup przez firmę Rockspring centrum handlowego Alfa Olsztyn od funduszu Arka BZ WBK za 84 miliony euro.

Wraz z Francją, Niemcami i Wielką Brytanią, polski rynek jest najczęściej wymieniany przez inwestorów jako obszar ich zainteresowań- podkreśla Przemysław Felicki, dyrektor w dziale rynków Kkapitałowych w CBRE.

-Na naszym rynku aktywne są fundusze inwestycyjne z Niemiec oraz inwestorzy z Wielkiej Brytanii i Hiszpanii, jak i lokalne podmioty. Mimo to, w bieżącym roku Polska może nie osiągnąć wolumenu transakcji, który zanotowaliśmy w 2011 r., czyli 2,5 miliarda euro. Należy przy tym pamiętać, że w ubiegłym roku Polska odnotowała trzeci wynik w historii naszego rynku inwestycyjnego. Rok 2012 stanowi poważne wyzwanie dla inwestorów w związku z zawirowaniami makroekonomicznymi w strefie euro. Widać to choćby po wydłużaniu się przeciętnego czasu zawierania transakcji. Tak jak do tej pory inwestorzy skupiają się głównie na nieruchomościach handlowych i biurowych, choć w tym roku spodziewamy się też ożywienia na rynku magazynowym. Taki trend zapowiada transakcja o wartości 96 milionów euro, zawarta między firmami Prologis i Hines. Jesteśmy zdania, że w tym roku właścicieli zmienią kolejne magazyny – powiedział Przemysław Felicki

Największe spadki zanotowano na rynkach ocenianych jako najmniej stabilne. Na przykład w Rumunii wolumen transakcji spadł pięciokrotnie do około 50 milionów euro w pierwszej połowie 2012 r. w porównaniu z pierwszą połową 2011 r. Widoczny w Czechach wyraźny spadek aktywności jest rezultatem świetnych wyników zanotowanych w pierwszej połowie 2011 r. w połączeniu z niewielką dostępnością wysokiej jakości nieruchomości komercyjnych, będącą wynikiem licznych transakcji przeprowadzonych w ubiegłym roku.

Obserwowany w ostatnich latach boom na rynku nieruchomości inwestycyjnych w Europie Środkowo-Wschodniej był napędzany głównie wysoką podażą powierzchni komercyjnych. Ponieważ w tym okresie na niektórych rynkach w regionie zawarto wiele transakcji, wynikiem jest znaczne zmniejszenie ilości wysokiej jakości powierzchni dostępnej na rynku. To zjawisko będziemy obserwować także w kolejnych latach. W oparciu o analizę działań inwestorów aktywnych w Europie Środkowo-Wschodniej można się spodziewać, że nadal będą oni poszukiwać najlepszych powierzchni, a ich zainteresowanie tylko w niewielkim stopniu przełoży się na transakcje w niższym segmencie rynku. 

Patrick O’Gorman, dyrektor działu rynków kapitałowych na Europę Środkowo-Wschodnią
w CBRE w Polsce powiedział, że na przestrzeni ostatniej dekady trend w całej Europie jest taki, że poziom kapitału na rynkach utrzymuje się na stabilnym poziomie.

-W związku z tym, mimo faktu, iż coraz trudniej dostępne jest finansowanie przez banki, panuje przekonanie, że inwestorzy kapitałowi do pewnego stopnia wypełnią lukę w podaży środków na takich rynkach jak Polska czy Czechy.

– Przeciągająca się niepewność na rynkach eurostrefy wraz ze skoncentrowaniem się inwestorów niemal wyłącznie na najwyższej jakości aktywach spowodowały zastój w aktywności na rynkach porównywalny z tym, co obserwowaliśmy w latach 2009 / 2010- dodaje Jos Tromp, dyrektor Działu Badań i Doradztwa na Europę Środkowo-Wschodnią w CBRE.

-W najbliższym czasie raczej nie spodziewamy się rozwiązania problemów w strefie euro, więc negatywny wpływ tych zawirowań na sektor bankowy będzie się przeciągał. Konsekwencją dla rynku nieruchomości będzie mniejsza niż dotychczas ilość dostępnego kapitału przeznaczonego na inwestycje w nieruchomości w Europie Środkowo-Wschodniej- ocenia Jos Tromp.